Kuriozalny pomysł UE. Każdy z nas będzie musiał wydać 250 euro!

Współcześnie produkowane samochody są coraz bardziej skomplikowane technicznie i coraz lepiej wyposażone.

Nie tylko ze względu na rosnące oczekiwania klientów, ale również z powodu wymogów prawa. ABS, system stabilizacji toru jazdy ESP, a wkrótce do obowiązkowego wyposażenia aut będą również należały automatyczne mierniki ciśnienia powietrza w oponach, którego poziom wpływa na zużycie paliwa, a zatem i emisję dwutlenku węgla.

Reklama

Powyższe udogodnienia zawdzięczamy (choć wielu zmotoryzowanych ujęłoby to słowo zapewne w cudzysłów) pomysłowości i zapobiegliwości unijnych urzędników. Na tym jednak nie koniec. Jak się dowiadujemy, w Komisji Europejskiej w Brukseli trwają intensywne prace nad dyrektywą, która nakaże instalowanie we wszystkich zarejestrowanych w UE samochodach osobowych, i tych nowych, i - co najdziwniejsze - używanych, specjalnych elektronicznych wyświetlaczy, montowanych nad lusterkiem wstecznym. W kabinie auta, lecz w miejscu doskonale widocznym z zewnątrz. Urządzenia te będą informowały, poprzez duże, podświetlane ikony, czy kierowca i pasażerowie zapięli pasy bezpieczeństwa. Kolor zielony - tak, czerwony - nie.

- To dobre rozwiązanie, które zdyscyplinuje kierowców i bardzo ułatwi pracę policji. Informacje ukazujące się na wyświetlaczu będą przecież doskonale widoczne dla załogi radiowozu, jadącego za obserwowanym pojazdem - komentuje Jerzy Skrok-Walligórski z Centralnej Rady ds. Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Prezesie Rady Ministrów.

Urządzenie, w formie niewielkiej, płaskiej skrzynki z prostokątnym ekranem LCD, będzie miało jednak znacznie więcej funkcji. Może wyświetlać też symbole, informujące o tym, że kierowca odrywa obie ręce od kierownicy, rozmawia przez telefon komórkowy bez instalacji głośnomówiącej itp. Wszystko zależy od zastosowanego oprogramowania i... wprowadzania kolejnych przepisów.

Mało tego - jest wyposażone w pamięć, dzięki której policja lub inne uprawnione do tego służby będą mogły sprawdzać także przeszłe zachowania kierowcy. Wynik takiego odczytu da odpowiedź na pytanie czy mamy do czynienia z wykroczeniem incydentalnym czy z notorycznym łamaniem prawa. Wpłynie to niewątpliwie na wymiar kary.

Jak już wspomnieliśmy, infopanele będą montowane obowiązkowo zarówno w nowo sprzedawanych pojazdach, jak i tych już obecnie użytkowanych. Właściciele aut będą mieli na to dwa lata od chwili wejścia w życie unijnej dyrektywy. Koszt wyświetlacza wraz z niezbędnym oprzyrządowaniem (przewody, czujniki itp.) nie powinien przekroczyć równowartości 250 euro. Do tego trzeba oczywiście dodać koszty montażu systemu w autoryzowanym warsztacie.

PS. MATERIAŁ TEN JEST ŻARTEM PRIMA APRILISOWYM

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje