Gwiazdki to bzdura? Szokujące wyniki testów zderzeniowych!

W Europie wyznacznikiem bezpieczeństwa nowych pojazdów są testy zderzeniowe przeprowadzane przez niezależną organizację Euro NCAP.

Jej działalność w trudny do przecenienia sposób przyczyniła się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa sprzedawanych na Starym Kontynencie pojazdów. Nie brakuje jednak opinii, że samochody projektowane są obecnie w taki sposób, by uzyskać maksymalny wynik w testach, a ten nie zawsze przekłada się na rzeczywisty poziom ochrony. Niestety, wygląda na to, że w tej spiskowej teorii faktycznie znaleźć można ziarnko prawdy...

Reklama

Amerykański instytut IIHS, który - podobnie jak Euro NCAP - bada poziom bezpieczeństwa oferowany przez nowe pojazdu, przeprowadził ostatnio testy zderzeniowe 11 niewielkich samochodów dostępnych na amerykańskim rynku. Wśród nich znalazły się m.in. popularne w Europie: Fiat 500, Toyota Yaris, Honda Fit (znana u nas pod nazwą Jazz), Mazda 2 i Chevrolet Spark. Za wyjątkiem tego ostatniego, któremu europejscy eksperci przyznali cztery gwiazdki, wszystkie z wymienionych pojazdów oceniono w Europie na pięć gwiazdek, czyli maksymalny wynik. Jak samochody poradziły sobie z testami za oceanem?

Testy przeprowadzane przez IIHS istotnie różnią się od badań Euro NCAP. Amerykanie skupiają się na tzw. teście obrysowym, w którym samochód uderza w wysoką na 1,5 m sztywną przeszkodę z prędkością 40 mph (64 km/h) powierzchnią odpowiadającą 25 proc. szerokości pojazdu. Do tego typu sytuacji dochodzi na drogach stosunkowo często, gdy kierowca stara się uniknąć zderzenia czołowego. Jak poradziły sobie z testami popularne na naszym rynku pojazdy?

Co ciekawe, najwyższą ocenę - "akceptowalną" - otrzymał właśnie budowany w Korei Chevrolet Spark. Poziom ochrony oferowany przez Toyotę Yaris i konkurencyjną Mazda2 skwitowano słowem "marginalny". Najniżej oceniono cieszące się w Europie ogromną popularnością Fiata 500 i Hondę Fit (Jazz). Zdaniem Amerykanów oba auta zapewniają pasażerom bardzo słabą ochronę.

Pocieszającym może być jedynie fakt, że wszystkie z testowanych pojazdów otrzymały wysokie noty za ochronę głowy, szyi i klatki piersiowej pasażerów. Za wyjątkiem Hondy Fit, Hyundaia Accent i Fiata 500 - wszystkie oferują również dobry poziom ochrony ud i miednicy. Najniżej oceniono poziom ochrony nóg i stóp. W przypadku Mazdy2, Fiata 500 i Hondy Fit oceniono go, jako jednoznacznie zły.

W przypadku najsłabiej ocenionych aut sporo punktów odjęto w kategorii "struktura nadwozia". Ta - zdaniem Amerykanów - w wyniku zderzenia uległa zbyt wielkim odkształceniom. Większość samochodów uzyskała też bardzo niskie noty za przeciążenia, na jakie narażone były rożne obszary ciała w wyniku działania pasów bezpieczeństwa.

Zobacz przebieg poszczególnych testów zderzeniowych na filmach:
Fiat 500:

Toyota Yaris

Honda Fit

Chevrolet Spark

Mazda 2

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje