Ginie coraz mniej dzieci. O połowę mniej niż 10 lat temu!

W 2010 r. doszło do 4,2 tys. wypadków drogowych z udziałem dzieci, w których zginęło 112 dzieci w wieku do 14 lat, a 4,5 tys. zostało rannych.

W porównaniu z rokiem 2000 liczba wypadków z udziałem najmłodszych spadła o 48 proc. - wynika z danych MSWiA.

Reklama

Dane takie przedstawił w środę na konferencji "Ofiary wypadków drogowych - nasza wspólna odpowiedzialność" wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Marek Rapacki. Konferencja poświęcona była głównie bezpieczeństwu drogowemu dzieci.

Rapacki powiedział, że z roku na rok spada liczba wypadków drogowych z udziałem dzieci. W porównaniu z rokiem 2009 spadła o kilkanaście procent. Najwięcej dzieci pada ofiarami wypadków drogowych w miesiącach letnich.

Jak zaznaczył Rapacki, od lat prowadzony jest program poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, a jego celem jest poprawa znajomości przepisów ruchu drogowego i stosowania się do tych przepisów.

Wiceminister edukacji Krystyna Szumilas powiedziała, że zarówno w szkołach podstawowych, jak i w gimnazjach prowadzone są zajęcia, mające na celu upowszechnienie zasad bezpieczeństwa poruszania się na drogach. Ważne jest również budowanie koalicji, do których będą wchodzili m.in. nauczyciele i rodzice.

Wiceminister infrastruktury Radosław Stępień powiedział, że rodzice i nauczyciele powinni sprawdzać, czy uczniowie mają na swoich plecakach i tornistrach światła odblaskowe. Zaznaczył, że ważne jest też, by nauczyciele i rodzice zwracali uwagę, jak uczniowie wracają do domu. Obawiał się, że uczniowie, przyzwyczajeni do gier wirtualnych, w których niekiedy mają po kilka żyć, także w świecie realnym będą przekonani, że mogą pewnych zasad nie przestrzegać i odnosić się do nich w sposób lekceważący.

Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Beata Bublewicz powiedziała, że najważniejsza jest edukacja dzieci. Apelowała, by zajęcia z techniki, na których uczeń ma możliwość wyrobienia karty rowerowej, odbywały się we wszystkich szkołach. Wskazywano, że konieczna jest edukacja w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego od najmłodszych lat.

W 2010 r. doszło do 38 tys. wypadków drogowych, w których zginęło 3 tys. 907 osób, a 48 tys. zostało rannych. Sprawcami wypadków są najczęściej kierowcy - 79 proc. i piesi - 11 proc. Wśród przyczyn wypadków powodowanych przez kierujących pojazdami najczęstszymi są: niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach - 30 proc., nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu - 25 proc., nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla pieszych oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu - 14 proc.

Dowiedz się więcej na temat: tych

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje