Eksperci radzą, jak bezpiecznie jeździć jesienią

Wielu wypadków udałoby się uniknąć gdyby kierowcy stosowali się do warunków panujących na drodze - przekonują eksperci.

Jak mówił w audycji "Najbliżej Siedlec" na antenie Polskiego Radia RDC podinspektor Marek Myszkiewicz z siedleckiej drogówki, kluczowe znaczenie ma odpowiednia prędkość. Przypomniał, że przy występującej mgle, śliskiej nawierzchni pokrytej liśćmi droga hamowania się wydłuża, więc powinniśmy jechać wolniej. Niestety - jak zauważył - kierowcy często robią inaczej i - zwłaszcza na prostych odcinkach drogi - próbują przyspieszyć.

Reklama

Marek Myszkiewicz przestrzegł również przed dzikimi zwierzętami, które w sezonie jesiennym migrują i często wychodzą na drogi, szczególnie po zmierzchu.

Do wypadków dochodzi też z powodu braku wyobraźni kierowców. - Aby to się zmieniło wszyscy kandydaci na kierowców powinni przechodzić obowiązkowe szkolenia na płycie poślizgowej - uważa instruktor doskonalenia techniki jazdy Adam Próchnicki.

Gość RDC zauważył, że kursanci są zszokowani gdy na lekko zroszonej nawierzchni nie potrafią zapanować nad pojazdem jadącym z prędkością 40 km/h. Próchnicki ocenił, że aby na drogach zrobiło się bezpieczniej, każdy musi zacząć od siebie. Zauważył, że gdyby większość z nas jeździła zgodnie z przepisami, swoim przykładem temperowałaby zapędy tych, którzy mają pokusę ryzykownych zachowań na drodze.

W związku z uroczystością Wszystkich Świętych na drogach w całym kraju trwa policyjna akcja "Znicz". Przez kilka najbliższych dni główne trasy a także okolice cmentarzy patrolować będzie zwiększona liczba funkcjonariuszy. Policjanci apelują o rozwagę i zapowiadają, że nie będzie pobłażania dla kierowców popełniających najczęstsze wykroczenia, takie jak przekraczanie dozwolonej prędkości, wyprzedzanie w miejscach niebezpiecznych czy przewożenie dzieci bez fotelików.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: akcja "Znicz"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama