Drobna kradzież, duży i kosztowny kłopot

Podchodzisz do samochodu i widzisz, że nie ma na nim tablic rejestracyjnych... Masz problem, jazda jest wykluczona. Jak radzić sobie w takiej sytuacji?

Niezależnie od przyczyny zniknięcia tablic rejestracyjnych, problem jest poważny. Największą uciążliwość stanowi eliminacja auta z ruchu - do czasu wyrobienia nowych tablic samochodem nie wolno jeździć. Grozi za to mandat do 500 zł, a nawet zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Warto więc wiedzieć, jak zachować się w takiej sytuacji.

Czy trzeba zgłaszać zaginięcie/kradzież tablic na policji?

Reklama

Jeśli kierowca podejrzewa kradzież tablic - bezwzględnie tak. To zabezpieczenie, które przyda się, gdyby tablice rzeczywiście posłużyły do przestępstwa. Trzeba być przygotowanym na to, że jeśli do tego dojdzie i tak będzie się zapewne wzywanym w celu złożenia wyjaśnień. Na komendzie trzeba także upomnieć się o pisemne zaświadczenie zgłoszenia faktu utraty tablic.

Czy zgłaszać zaginięcie/kradzież tablic w wydziale komunikacji?

Nie tyle zgłaszać, co podać okoliczności ich utraty - od tego zaczyna się procedura wyrabiania wtórników lub przerejestrowania auta. Wymagane jest albo przedstawienie zaświadczenia z policji (gdy wnioskuje się o nowe tablice w związku z kradzieżą), albo złożenie oświadczenia (pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych zeznań) określającego okoliczności utraty tablic/tablicy.

Czy można dorobić jedną tablicę?

Wydanie pojedynczego wtórnika tablicy rejestracyjnej jest możliwe tylko wtedy, gdy samochód jest zarejestrowany na tablicach nowego typu - białych, z flagą Unii Europejskiej po lewej stronie. Opłata wynosi w takim przypadku 53 zł.

Jeśli tablice są białe, ale mają flagę Polski, właściciel pojazdu jest zobowiązany wyrobić wtórniki obu tablic (starsza wersja nie jest już produkowana). Koszt wynosi wówczas 93 zł. W przypadku utraty choćby jednej czarnej tablicy starego typu, trzeba przerejestrować auto. Taka procedura wiąże się z wydatkiem 185,5 zł.

Czy trzeba wymieniać dowód rejestracyjny i naklejkę na szybie?

Nie trzeba wymieniać dowodu i naklejki, jeśli kierowca decyduje się zachować dotychczasowe numery rejestracyjne, a sprawa dotyczy utraty białych tablic (niezależnie od tego, czy są z flagą Polski czy Unii). Po zgubieniu lub kradzieży co najwyżej można przerejestrować auto (co wiąże się z otrzymaniem nowego dowodu i naklejki na szybie), ale jest to po prostu nieopłacalne - koszt wynosi 185,5 zł.

Co zrobić w razie zaginięcia/kradzieży tablic imiennych?

Sprawa wygląda analogicznie do utraty zwykłych białych tablic - można wnioskować o wyrobienie wtórnika z dotychczasową numeracją, więc wybrany wcześniej napis nie przepada. W przypadku tablic nowego typu, z flagą unijną, można wymienić jedną (za 53 zł), jeśli były starsze, "biało- -czerwone", wymienia się obie (co kosztuje 93 zł).

Jak długo czeka się na wydanie nowej tablicy/tablic?

Przy zachowaniu dotychczasowej numeracji jest to zależne od tego, jak długo potrwa produkcja nowej tablicy/tablic. Terminy różnią się w poszczególnych wydziałach komunikacji - wydanie może odbyć się z dnia na dzień, a czasami "zamówienia" z tygodnia realizowane są w określony dzień. Jeśli ktoś nie może czekać, powinien ubiegać się o wydanie tablic i pozwolenia czasowego. Otrzyma je natychmiast (za 62 zł)

Dokumenty w wydziale komunikacji

Jeśli zgłasza się kradzież tablic, niezbędne jest zaświadczenie otrzymane od policji, a przy zgubieniu tablicy/tablic należy przedstawić oświadczenie o okolicznościach utraty. Aby otrzymać nowe "blachy", konieczne jest złożenie w wydziale komunikacji stosownego wniosku i okazanie dowodu rejestracyjnego, dowodu tożsamości, dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy OC lub dowodu opłacenia składki za to ubezpieczenie oraz dowodu uiszczenia opłaty za wydanie wtórników.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje