Czy osoby głuche mogą prowadzić ciężarówki?

Posłowie chcą, aby osoby niesłyszące i niedosłyszące mogły starać się o prawo jazdy na ciężarówki, z wyjątkiem autobusów. Sejmowa komisja ustawodawcza w czwartek zdecydowała, aby parlament dalej pracował nad tym rozwiązaniem, przygotowanym przez komisję petycji.

Poseł Sławomir Piechota (PO) reprezentujący wnioskodawców powiedział, że projekt powstał z inspiracji mieszkańca Zawiercia Mariusza Nowaka, który wysłał w tej sprawie petycję do Sejmu. "Uznając słuszność postulatu komisja petycji jednogłośnie przyjęła projekt noweli ustawy o kierujących pojazdami" - dodał Piechota.

Reklama

Jak powiedział, osoby niepełnosprawne, niesłyszące, jeżdżą samochodami osobowym i "nie ma żadnych dowodów, żeby stwarzały jakiekolwiek zagrożenie dla ruchu drogowego ze względu na swoją niepełnosprawność słuchową".

Przygotowany przez posłów projekt wprowadza możliwość, aby całkowity lub częściowy ubytek słuchu nie był przeciwwskazaniem zdrowotnym do uzyskania prawa jazdy ani przesłanką do cofnięcia takich uprawnień.

Jak wskazano w uzasadnieniu, wprowadzenie takiego zapisu oznacza w praktyce, że osoba niesłysząca i niedosłysząca nie będzie mogła, z uwagi na ubytek słuchu, zostać pozbawiona możliwości uzyskania lub wykorzystania prawa jazdy kategorii C1 albo C (pojazdy o masie całkowitej przekraczającej 3,5 ton).

Projekt nie wprowadza możliwości uzyskiwania prawa jazdy na autobusy. "Jest to oczywiste, bo w przypadku kierowców autobusów konieczne jest swobodne komunikowanie się kierowcy z pasażerami. Takiej konieczności nie ma natomiast w przypadku pojazdów ciężarowych" - podkreślono w uzasadnieniu.

Prezes Stowarzyszenia Pomocy Niepełnosprawnych Kierowcom, Krzysztof Marciniak, który prowadzi szkolenia z prawa jazdy dla osób niepełnosprawnych m.in. w przemysłowym instytucie motoryzacji podkreślił, że w jego ocenie ok. 50 proc. niepełnosprawnych niedosłyszących lub niesłyszących może być "w pełni sprawnymi kierowcami".

Jak mówił, coraz więcej osób zgłasza się do ośrodka z prośbą o szkolenie z prawa jazdy na samochody ciężarowe. "Próbowaliśmy z nimi samochody o średnim tonażu i stwierdzam z całą stanowczością, te osoby są bardzo sprawnymi, skutecznymi i bezpiecznymi kierowcami" - dodał.

Marciniak wskazał, że pojawiają się wątpliwości, czy osoba niesłysząca prowadząca samochód ciężarowy będzie w stanie prawidłowo zareagować na drodze w stosunku do samochodów uprzywilejowanych, używających sygnałów dźwiękowych. Jak mówił, są już rozwiązania techniczne, rozwiązujące ten problem. "W samochodach prowadzonych przez osoby niepełnosprawne montuje się specjalne urządzenie, które na kokpicie precyzyjnie informuje, z której strony jedzie taki samochód" - dodał.

Autorzy projektu noweli chcą także, aby osoby niedosłyszące lub niesłyszące miały możliwość zdawania egzaminu państwowego na prawo jazdy z nieodpłatną pomocą tłumacza języka migowego.

"Wprowadzenie odpowiedniego zapisu ustawowego w sposób jednoznaczny przesądza o możliwości i legalności uczestnictwa takiego tłumacza podczas egzaminu oraz przesądza, że korzystanie z usługi takiego tłumacza, zapewnionego przez wojewódzki ośrodek ruchu drogowego, nie będzie wiązało się z koniecznością wnoszenia przez osobę egzaminowaną dodatkowej opłaty" - wskazali w uzasadnieniu.

Obecnie brak jest takich zapisów prawnych, co "utrudnia zdawanie egzaminów przez osoby posługujące się językiem migowym". W przypadku, gdy WORD zgadza się na takiego tłumacza - koszty tej usługi musi pokryć egzaminowany.

Wnioskodawcy zwracają uwagę, że obecność tłumacza jest konieczna, bo osoby niesłyszące mają problemy w zdawaniu egzaminu na prawo jazdy, gdyż dla nich podstawowym sposobem komunikowania się jest język migowy. "Dla tych osób odpowiednikiem języka ojczystego jest język migowy, a język polski jest językiem obcym, wyuczonym. Często osoby te mają problemy ze zrozumieniem poleceń w części teoretycznej lub precyzyjną komunikacją z egzaminatorem podczas części praktycznej" - podkreślili w uzasadnieniu.

Do projektu pozytywnie odniósł się przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. "Resort uważa, że ta inicjatywa jest godna poparcia" - powiedział dyrektor departamentu transportu drogowego MIB Bogdan Oleksiak.

Ekspert komisji petycji Krzysztof Pater zwrócił uwagę, że m.in. w Szwecji, Irlandii, Wielkiej Brytanii i Belgii osoby niedosłyszące lub niesłyszące mają możliwość starania się o prawo jazdy na samochody ciężarowe.

"Po Polsce jeżdżą ciężarówki, których kierowcy nie słyszą, mają prawa jazdy uzyskane w Szwecji, Irlandii czy Wielkiej Brytanii, a zatem logiczne jest, że jeśli akceptujemy kierowców z takimi uprawnieniami, to nie powinno być przeszkody żeby Polscy obywatele mogli w kraju uzyskać podobne uprawnie" - podkreślił Piechota.

Nowela miałaby by wejść w życie od 1 stycznia 2018 r

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje