"Co dwie godziny ginie człowiek"

"Tatusiu - gdzie jesteś? Co dwie godziny na naszych drogach ginie człowiek". Billboardy z takim hasłem przedstawiające dziewczynkę idącą cmentarną aleją mają dać do myślenia zmotoryzowanym w Lublinie.

Kierowcy przyznają, że billboardy są brutalne, ale każdy sposób jest dobry, by zmusić użytkowników dróg do myślenia. Akcja prowadzona jest w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej "Użyj wyobraźni".

Reklama

- Z tym, co dzieje się na naszych drogach, trzeba walczyć. I to w każdy możliwy sposób. Każde dziecko pragnie mieć rodzinę uważam, że to bardzo dobry plakat. - mówią. Organizatorzy kampanii chcą trafić do kierowców w każdym wieku i pobudzić ich wyobraźnię.

Na plakatach znajdziemy trzy motywy przewodnie: dla młodzieży przygotowano "Parking dla najszybszych" z trumnami na kółkach, dla starszych - motyw osieroconego dziecka, zaś dla najmłodszych odbiorców - rówieśnicy wyposażeni w elementy odblaskowe.

- Śmierć osoby, która ginie w wypadku, dla samej ofiary jest już nieistotna. Konsekwencje ponoszą najbliżsi. Ta dziewczynka na plakacie jest swego rodzaju symbolem takiej sytuacji. - podkreśla Mariusz Cieślak z lubelskiej drogówki.

Obecnie przy drogach umieszczono 15 plakatów, jednak policjanci zapowiadają, że będzie ich więcej - łącznie przygotowano ich 40. Będą skłaniały do refleksji i nakłaniały do właściwego zachowania przez całą jesień aż do grudnia.

W ciągu trzech kwartałów tego roku na lubelskich drogach doszło już do 1152 wypadków, w których poniosło śmierć 214 osób, a 2026 zostało rannych. 35 proc. wszystkich poszkodowanych to ofiary kierowców w wieku 18-24 lata.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: billboardy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje