Chińskie auto i test łosia...

Jedną z żelaznych zasad motoryzacji (i nie tylko) jest ta, że pierwsze wrażenie robi się tylko raz. Przez wiele lat przekonały się o tym dziesiątki producentów.

Jednym z nich był np. Brilliance, który jako pierwszy z chińskich producentów na poważnie zainteresował się rynkiem europejskim.

Chociaż w opracowywaniu samochód pomagali specjaliści z BMW, test zderzeniowy przeprowadzony przez niemiecki ADAC szybko skorygował ambitne plany podboju Starego Kontynentu. Mimo tego że wkrótce potem w samochodach dokonano poważnych zmian i kolejne, przeprowadzone w Hiszpanii testy wypadły pomyślnie, do Brilliance'a przylgnęła łatka producenta, który nie zwraca uwagi na bezpieczeństwo. Na efekty nie trzeba było długo czekać, w zeszłym roku europejski importer marki ogłosił upadłość.

Reklama

Chińczycy szybko się jednak uczą. Dzięki przejęciu przez koncern Geely szwedzkiego Volvo do Chin trafiły najnowsze technologie z zakresu bezpieczeństwa pojazdów. Również inni lokalni producenci ze światowymi aspiracjami bardzo uważają, by nie popełnić błędów Brilliance'a.

Jednym z nich jest firma Landwind, która również nie ma zbyt dobrych wspomnień z europejskich testów zderzeniowych. Parę lat temu, gdy specjaliści z ADAC rozbili chińską kopię opla frontery, samochód uzyskał najgorszy wynik w historii testów. Wystarczyło jednak kilka lat, by kulejąca chińska myśl techniczna zmieniła się nie do poznania.

Oto film prezentujący test łosia landwinda CV9. Test został przeprowadzany na holenderskim torze testowym w Lelystad wg standardów ADAC (niemiecka organizacja jednak nie certyfikowała testu). Prędkość samochodu wynosiła niemal 90 km/h. Dodajmy, że przy podobnym teście przeprowadzonym przez ADAC, niedawno przewrócił się citroen nemo, co zmusiło producenta do wprowadzenia w wyposażeniu układu ESP.

Landwind CV9 to samochód klasy MPV, który właśnie wchodzi na europejskie rynku. Spełniające normę Euro 5 benzynowe silniki 1.6 (95 KM) i 2.0 (137 KM) zaprojektowane zostały w Niemczech (diesli nie przewidziano), a samochód w teście EuroNCAP ma - wg założeń - zdobyć trzy gwiazdki. Za stylizację odpowiedzialne jest studio I.DE.A. Długość pojazdu wynosi 4,41 m, szerokość to 1.77 m, a wysokość - 1,64 m. Przy rozstawie osi 2,71 m CV9 może przewieźć siedmiu pasażerów.

Niemieckie ceny landwinda CV9 zaczyną się od 11 950 euro.

Test łosia landwinda CV9:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ADAC | Brilliance | auto
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy