Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Nie kupuj w ciemno

Podczas zakupu używanego samochodu warto zachować ostrożność. Co zrobić, aby nie stać się właścicielem auta powypadkowego?

Nie kupuj w ciemno
INTERIA.PL

Kupno samochodu z "drugiej ręki" wiąże się z ryzykiem. Zdarzają się nieuczciwi sprzedający, którzy zatajają wypadkową przeszłość pojazdu. Często sprzedający nie jest pierwszym właścicielem i nie zna historii samochodu. Dlatego przed zakupem auta używanego warto poświęcić trochę czasu i ewentualnie pieniędzy, aby upewnić się, że jest ono pełnowartościowe. Oceny możemy próbować dokonać samodzielnie, albo skorzystać z pomocy fachowców.

Powłoka lakiernicza

  • Liczy się opinia na piśmie

    Jeśli serwis przeprowadza jakiekolwiek pomiary (np. geometrii zawieszenia) lub rzeczoznawca wykonuje ekspertyzę, zawsze należy żądać wydruków lub opinii na piśmie. więcej »

Jeżeli decydujemy się na samodzielną ocenę, warto zacząć od obejrzenia nadwozia czystego auta, by ocenić stan lakieru. Ważne jest, aby na karoserię patrzeć pod różnymi kątami, również pod światło. Zwracajmy uwagę nie tylko na odcień powłoki lakierniczej, ale też na jej strukturę i połysk. Pojazd bezwypadkowy powinien mieć taki sam lakier na wszystkich elementach. Nie może się on różnić także na załamaniach (np. kanty błotnika).

Oceniają auto dobrze jest posłużyć się testerem grubości powłoki lakierniczej. Na rynku dostępne są urządzenia mechaniczne (magnesowe) i elektroniczne. Testery magnesowe kupimy już za 30 zł. Przyrząd elektroniczny to wydatek od 150 zł. Nawet prosty tester wykryje miejsca szpachlowane czy lakierowane. W takim miejscu grubość fabrycznej powłoki lakieru będzie inna (najczęściej większa) niż na reszcie karoserii, co powinno wzbudzić nasze podejrzenia. Wartości większe niż 200 mikrometrów (grubość oryginalnego lakieru) będą sugerować obecność szpachli. Podczas oględzin karoserii zwracajmy szczególną uwagę na wykwity korozji. O ile w kilkunastoletnich samochodach można ją uznać za naturalną, o tyle w kilkuletnich w większości przypadków może być oznaką niewprawnej naprawy nadwozia np. po kolizji.

Nadwozie

  • Pułapki, które lepiej omijać

    To, że sprzedający zgodzi się na wizytę na stacji diagnostycznej lub w serwisie, nie oznacza jednak, że kupujący uzyska 100-procentową pewność, że auto jest bezwypadkowe. Zdarza się, że sprzedający zgadza się na przegląd, ale tylko na "jego" stacji. Tam zaprzyjaźniony diagnosta robi fikcyjny przegląd i wystawia pozytywną, ustną opinię. Zawsze należy żądać wydruków kontrolnych z badania. Należy pamiętać, że niektórzy sprzedający nie tyle unikają kontroli auta, co po prostu mogą obawiać się jazdy samochodem z osobami, których nie znają. Najlepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze uprzedzenie sprzedającego o zamiarze przeprowadzenia kontroli, by sprzedający nie był tym faktem zaskoczony. więcej »

Podczas oględzin samochodu powinniśmy zwrócić uwagę na wkręty i śruby mocujące drzwi, błotniki, pokrywę silnika i pokrywę bagażnika. Jeżeli łby noszą ślady klucza, możemy podejrzewać, że element był demontowany w celu wykonania naprawy. Zdarza się, że oryginalna powłoka lakiernicza nie daje gwarancji bezwypadkowości samochodu. Zwłaszcza w popularnych modelach, podczas naprawy karoserii warsztaty czasem używają oryginalnych elementów zdemontowanych z innych pojazdów. Może się okazać, że w samochodzie posiadającym oryginalne, nielakierowane drzwi, prostowano lub wymieniano słupek czy próg.

Dlatego warto szczególnie uważnie obejrzeć te elementy. W wielu przypadkach po wymianie słupka czy progu pozostają ślady w postaci różniących się od oryginalnych spawów czy grubszej warstwy bitumicznej (tzw. baranka). W razie wątpliwości można też porównać te elementy z odpowiadającymi im w innym aucie, np. w drugim komisie.

W trakcie oceny nadwozia samochodu porównujemy odległości pomiędzy wszystkimi częściami karoserii (np. między drzwiami a błotnikiem). Powinny być takie same na całej długości szczeliny. Pamiętajmy jednak, że nierówne szczeliny nie zawsze dyskwalifikują samochód, bo sytuacja taka zdarza się w niewielkim stopniu nawet w samochodach bezwypadkowych.

Lampy i szyby

Kolejnym punktem, na który zwracamy uwagę, są szyby. Oryginalne powinny mieć takie same oznaczenia producenta i rok produkcji, kodowany cyfrą i kropkami w dolnym rzędzie znaków. Cyfra oznacza rok np. 5 to rok 1995 lub 2005. Kolejne kropki po lewej stronie cyfry to kolejne miesiące od stycznia do czerwca, a po prawej stronie od lipca do grudnia (np. oo5 to luty 1995 r. lub 2005 r., a 5oo to sierpień 1995 r. lub 2005 r.).

Przy samodzielnych oględzinach warto zwrócić uwagę na reflektory i tylne lampy. Oryginalne powinny mieć wytłoczoną markę pojazdu lub logo znanej firmy produkującej oświetlenie na pierwszy montaż pojazdów (np. Valeo czy Hella). Jeżeli w kilkuletnim samochodzie wymieniano jeden reflektor, poznamy to po jego wyraźnie lepszym połysku. Pamiętajmy, że oświetlenie pojazdu może ulec uszkodzeniu nawet przy drobnej stłuczce.

Fachowym okiem

  • Uczciwy sprzedający

    Podczas kupowania auta od pierwszego właściciela warto zażądać, aby sprzedający na umowie czy fakturze umieścił wzmiankę o bezwypadkowości pojazdu. Pozwoli to łatwiej dochodzić swoich praw, gdy okaże się, że auto było rozbite. W takiej sytuacji sprawdzimy również wiarygodność zapewnień. Jeżeli pojazd był naprawiany, sprzedający będzie próbował wymigać się od umieszczenia takiej wzmianki. więcej »

Na oględziny warto zabrać zaprzyjaźnionego mechanika lub blacharza-lakiernika. Taka osoba sprawdzi to co my, jednak w wielu punktach, gdzie laik będzie miał wątpliwości, specjalista nie będzie się zastanawiał nad potwierdzeniem wypadkowej historii auta. Kolejnym sposobem na sprawdzenie samochodu jest wynajęcie zajmującej się tym firmy. Najlepiej, gdy czynność zlecimy rzeczoznawcy, który ma odpowiednie doświadczenie. Gdy jesteśmy poważnie zainteresowani droższym autem, warto sprawdzić jego nadwozie i podwozie w warsztacie blacharskim lub w ASO. Jeżeli sprzedający nie ma nic do ukrycia, powinien zgodzić się na taką kontrolę. Paweł Tyszko

Źródło informacji: Motor

Więcej o:
naprawy,
Auta,
ciemno

Dodatki

Warto zobaczyć


  • Akurat, mam auto które kupiłem nowe w
    (2011-09-11 20:01)
    ~hjk

    salonie a szyba przednia poleciała już 2 razy, za każdym razem od drobnego kamyczka spod kół wię...

  • Bzdet (1)
    (2010-02-07 12:47)
    ~Franek

    zadne uzyewane auto nie jest PELNOWARTOSCIOWE!! Utrata wartosci to wlasnie dlatego jest tansze. J...

  • Złomy z Niemiec (2)
    (2010-02-07 15:28)
    ~driver

    co drugi Polak jezdzi tłuczonym złomem z Niemiec i zielonego pojęcia nie ma że jego Tdi jest już ...

  • legendy PRL-u (2)
    (2010-02-06 22:29)
    ~bix

    Ta foto to z lat 80-tych chyba, czy takie trupy jeszcze jeżdżą!?

  • prosze o komentarze!!!!!!!! (1)
    (2010-02-07 21:36)
    ~anty spec

    kupilem passata w uk stan dobry ale 150 tys mil
    pekla szyba, porysowalem przepalilem tapicerke, s...

  • sprzedawalam honde prelude..ok135 KM. Bylam (1)
    (2010-02-07 17:47)
    ~O l a

    trezcim trezcim wlascicielem w Polsce i koles sie mnie pyta czy nie bity ? ta sportowe 15letnie ...

  • HAHAHAHAHA ŻAŁOSNE.... (3)
    (2010-02-07 19:00)
    ~ja

    po 1 to co do przebiegów, auto które ma przejechane w polsce 100 tyś, wygląda tak jak to użytkowa...

  • człowieku lecz sie! (3)
    (2010-02-06 12:37)
    ~Jarek

    człowieku ale jestes tepy-idz do salonu i tam zobacz co mowisz-ogladałem nowe mercedesy i citroen...

  • powiem tak że w krajach zachodnich (2)
    (2010-02-07 11:24)
    ~mobilek

    gdzie mają autostrady to ludzie naprawdę kręcą kilometry 10cio letnie auta mają co niektóre po 40...

  • Śmiech na sali
    (2010-02-07 19:15)
    ~andreas

    Samochód 20letni cena 2000pln i gościu pyta się czy nie był bity, czy lakier orginalny(passatb3),...

  • bo do używanych aut trzeba mieć szczęście...
    (2010-02-07 16:25)
    ~tatko

    i trochę doświadczenia.jak to jest być przywiązanym do jednej marki albo do jednego modelu auta? ...

  • Handlarz
    (2010-02-07 12:02)
    ~Handlarz

    Co to za idiota pisał??? Testery grubości lakieru hahaha! Dobe, dobre...Ostatnio takim magicznym ...

  • Kupuj
    (2010-02-07 09:44)
    ~sam

    Po co tyle lania wody są inne prostrze sposoby sprawdzenia historii auta.

  • Porady
    (2010-02-07 08:06)
    ~Janusz P

    Dla IDIOTY!

  • polska mentalnosc
    (2010-02-07 07:35)
    ~Piotras z Belgii

    polak i tak woli byc oszukany i jezdzic glowa do gory ze kupil okazje samochod z przebiegiem m...

  • malowany nie zawsze po wypadku (1)
    (2010-02-06 21:51)
    ~DPO

    kupiłem samochód w Brukseli gdzie parkuje się "zderzak w zderzak". miałem poobcirane oba zderzaki...

  • dobrze miec ze soba laptopa z dobrym programem
    (2010-02-07 07:17)
    ~driver

    mozna podpiac auto pod komputer i wiele rzeczy sie dowiemy ,ktorych sprzedajacy nie byl wstanie ...

  • dobre..:) (6)
    (2010-02-06 09:06)
    ~xxx

    nie ma bezwypadkowych samochodów. zajmuje sie od kilkunastu lat lakiernictwem i kupić używany nie...

  • A co powiecie o róznicy koloru.Oglądałem Nissana
    (2010-02-06 20:43)
    ~stan

    Note. Wstawki pod refl. tylnym obydwie mają taki sam kolor ale inny odcień jak nadwozie, zderzak ...

  • Ludzie, Ludziska...
    (2010-02-06 20:18)
    ~Kris

    A dajcie spokój ze szpachlą, wgnieceniami, pierdółkami... Samochód ma jeździć i mieć prawidłową g...


Informacje dodatkowe