W poprzednim teście zachwycaliśmy się kulturą pracy nowego Diesla Mitsubishi, tak bardzo kontrastującą z oferowanym w outlanderze silnikiem autorstwa Volkswagena, powstałym gdy ten wciąż jeszcze uparcie trwał przy pompowtryskiwaczach. Pisaliśmy o zastosowaniu w nim zmiennych faz rozrządu, jego "niskoprężności" oraz oczywiście o niezłych osiągach i świetnym spalaniu. Teraz jednak testujemy wersję zgoła odmienną.
"Benzyna"? Raczej do miasta
INTERIA.PLPod maską pracuje jedyny silnik benzynowy w ofercie, mający pojemność 1.6 l i moc 117 KM. Pozwala on na rozpędzenie ważącego 1270 kg ASXa do 100 km/h w 11,4 s, co jest wynikiem bardzo przyzwoitym. W zupełności wystarczy do jazdy po mieście, ale jeśli pojedziemy nim w dłuższą trasę, szybko zauważymy pewien problem. Auto całkiem chętnie rusza i na pierwszych biegach wydaje się bardzo żwawe. Niestety, jeśli będziemy chcieli pojechać dynamicznie, potrzeba będzie sporo cierpliwości. Silnik kręci się co prawda do 7000 tys. obr./min., ale robi to bardzo mozolnie i głośno. W efekcie wyprzedzanie tirów podczas wakacyjnego wyjazdu będzie nieprzyjemne i często niemożliwe. Dlatego też warto zasugerować się wskazaniami komputera (auto samo podpowiada nam, jaki bieg wrzucić) - włączyć "piątkę" przy 50 km/h i postarać się zrelaksować. Można wtedy próbować osiągnąć obiecywane przez producenta spalanie w wysokości 7,8 l w ruchu miejskim, której to wartości nie udało nam się uzyskać.
Podczas spokojnej jazdy szybko docenimy komfortowe zawieszenie i wygodne fotele, przypominające większego brata ASXa - outlandera. Nic w tym z resztą dziwnego - wszak ASX bazuje w 70 % na outlanderze - wspólna jest między innymi płyta podłogowa i zawieszenie. Trzeba przy tym zaznaczyć, że mniejszy SUV znacznie lepiej się prowadzi, nie wykazując dużych tendencji do podsterowności. Przyczyn tej poprawy upatrywalibyśmy jednak w fakcie, że nasz ASX nie miał silnika Diesla dociążającego przednią oś, niż w modyfikacjach zawieszenia.
ASX, mając niecałe 4,3 m długości, jest krótszy od outlandera o całe 37 cm, co musiało odbić się na przestronności. Miejsca znajdziemy zatem zauważalnie mniej, co nie znaczy jednak, że w kabinie panuje ciasnota. Zarówno w pierwszym, jak i drugim rzędzie siedzeń, miejsca jest zadowalająca ilość. Jedynie bagażnik, niewiele większy niż w kompaktowych hatchbackach (419 l) sprawia, że ASXa trudno uznać za interesujący samochód rodzinny.
Tylko te balony...
INTERIA.PLZazwyczaj podczas testowania SUVów wspominamy o tym, jak radzi sobie na leśnych duktach, ale ponieważ wersja benzynowa występuje jedynie z napędem na przednią oś, o jakiejkolwiek przydatności poza asfaltowymi drogami możemy zapomnieć. Mamy za to kilka uwag odnośnie samej stylistyki samochodu. Przód, zgodnie z linią stylistyczną Mitsubishi, zdominowany jest przez trapezoidalny grill.
Na szczęście nie zdecydowano się na powielenie wyglądu przednich świateł, które do tej pory przeszczepiano z lancera do wszystkich pozostałych modeli i ASXa da się odróżnić z przodu od outlandera. Tylne światła z kolei wyglądają jak odświeżony pomysł z galanta kombi sprzed lat i nie są czymś, czego oczekiwalibyśmy od samochodu debiutującego w tym roku. Dziwi to o tyle, że zastosowano w nich diody LED - czemu więc nie nadać im jakiegoś bardziej fantazyjnego kształtu i wyglądu? Żadnej fantazji nie znajdziemy też w alufelgach, które są brzydkie, a do tego opony mają rozmiar 205/65, przez co koła wyglądają jak napompowane balony.
INTERIA.PLMianem prawdziwego odgrzewanego kotleta możemy jednak bezsprzecznie określić deskę rozdzielczą. Nie jest ona stuprocentową kopią tej z lancera i outlandera, ale wszystkie jej elementy pozostały bez zmian. Te same całkiem ładne wskaźniki, te same pokrętła wciąż jednostrefowej klimatyzacji i wciąż ten sam, nieczytelny i archaiczny wyświetlacz radia.
-
Kilka tygodni temu Mitsubishi wprowadziło do sprzedaży swój najnowszy model. ASX to crossover, który wypełnić ma lukę między kompaktowym lancerem, a dużym SUV-em, jakim jest outlander. więcej »
Jedyna zmiana in plus, to fakt, że część deski wreszcie wykończona jest tworzywem, które co prawda nie jest zbyt miękkie, ale z pewnością to miła odmiana po plastikowo twardym wykończeniu innych modeli. Druga zmiana, to zastosowanie regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach - coś, czego Japończycy zdawali się przez wiele lat nie pojmować. My z kolei nie rozumiemy dlaczego upierają się oni przy stosowaniu we wnętrzu tylko jednego koloru. Poza paroma srebrnymi, plastikowymi wstawkami, jak zwykle w Mitsubishi, wita nas nieprzenikniona czerń. Nie zmienimy też niczego doborem tapicerki - dostępne są dwie materiałowe i jedna skórzana - wszystkie czarne?
ASX jak qashqai?
Nissan qashqai, często wskazywany jako największy konkurent nowej miejskiej terenówki Mitsubishi, kosztuje w podstawowej wersji 68 700, czyli o 1000 zł więcej, niż tak samo wyposażony ASX z takim samym silnikiem. Za tę cenę otrzymamy 7 poduszek powietrznych, ESP, klimatyzację manualną i radio z 4 głośnikami. Testowana wersja Invite, to wydatek 72 990 zł, za którą to kwotę otrzymamy dodatkowo 16" alufelgi, skórzaną kierownicę, automatyczną klimatyzację, system Start/Stop, tempomat i reflektory przeciwmgłowe z funkcją świateł do jazdy dziennej. Tak wyposażony qashqai to wydatek o 2500 zł większy.
Mitsubishi ASX, nawet ze słabym silnikiem benzynowym, to wciąż niezły samochód - przestronny, komfortowy i dobrze wyposażony. Pytanie tylko, do kogo jest skierowany - rodziny nie będą zadowolone z wielkości bagażnika, zaś osoby "młode i aktywne" raczej nie będę przekonane stylistyką i monotonią wnętrza. Z drugiej jednak strony, nie każdy potrzebuje małej ciężarówki, zaś stylistyka to rzecz subiektywna, więc kupując małego crossovera warto zainteresować się ASXem.
Michał Domański
Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów oraz już niebawem... samochód na weekend z pełnym bakiem! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.
~posiadacz ASX
a my (3-osobowa rodzinka) właśnie zakupiliśmy ASXa (silnik benz 1,6). Zakochaliśmy sie w tym auci...
~czester
w trasie czy naprawde jest tak slaby jak pisza?
I jak wyglada sprawa wyciszenia kabiny przy przy...
~Obojętny.
Jednym się podoba innym nie, a takie "wyrocznie" motoryzacyjne psu na budę.
~Polonistka
~Marian
jak mnie nie stać na coś z górnej półki jak Audi albo BMW to nie ma się co wygłupiać z produktem ...
~jarek
Gabaryty samochodu kompaktowego, wyższy,dzięki czemu nie oślepiają pojazdy nadjeżdżające z przec...
~Mrozu
Oba te modele mają znacznie lepsze wykonanie wnętrza, lepsze fotele, lepsze materiały wykończenio...
~Majkel
bardzo chcą bo na każdym kroku będą podkreślać wyższość wszystkich innych marek, nawet wbrew obi...
~(...)
lpg/100 km:) rakotwórcze diesle kupują tylko jeżdżący na kradzionym paliwie? uczciwi jeżdżą na ek...
~sesel
instalacje i sekwencje z gornej polki ale to wszystko chowa sie do silnikow na olej napedowy dla...
~krys
Dużo plastyku oglodałem ,do nissana niem szans
~abc@de.fg
Super auto ale zdjęcia żenujące...
~(...)
do miast! zabijają pieszych dachują dłużej hamują =osobówki są bezpieczniejsze! więcej śmiertelny...
~m-wawa
typ podpisywał się "sławni wegetarianie" ale na forum pojawił się człowiek ktory zna dokładnie z...
~Trkv
7000 tys. obrotów/min.?! Siedem milionów, to miał autor na myśli, czy 7000 albo 7 tysięcy/min.?
~Ślązok z Katowic
ma znowu wiejskie numery, z najbliższego wschodu. WW, dla mnie to znaczy Warszawiaczki Wschodniac...
~kyu
Wyciągasz wnioski jak małpa. Argumenty są godne kibola, wiec nie rób wstydu Ślązakom i nie wywnę...
~m
ale wolałbym już Dacię Dustera za 49 000 zł z napędem na obie osie i benzynowym silnikiem 115 Km....
~alex
potrzebuje uniwersalnego, pozbawionego zbędnych kosztownych bajerów,posiadającego jakie takie mo...
~DOSMANEK
NO ŁADNE TYLKO ZE MNIE NA TAKIE NIE STAC JEZDZE STARA MAZDA I MUSZE BYC ZADOWOLONY
~Kierowca
W wersji INVITE oferowane są felgi aluminiowe , które projektował ktoś , kto albo nie ma pojęcia ...
~kowalski daj pin...
tańszy serwis i sprawdzony już model.
~gruby
~Jacek
paskudna yeti czy kijane w tej cenie najlepszy mini-suv! wykończenie lepsze a wiem to bo przed ku...
~xx-x
przy konieczności parkowania na chodnikach talie ogumienie to jak znalazł
~Jj
Diesel, tak fajnie dynamicznie dzieki Turbo, niskie spalanie, przy dużych ilościach kilometrów ma...
~na TAK
~Jj
hmmm mam QQ i napewno będę brał za jakiś czas po zmianie na nowy, ASXa mam rodzinę i bardzo jeste...
~na TAK
niepokoił mnie ten filter cząstek stałych), mam 1 dziecko, 2-gie w drodze i dla mnie ten samochó...
~daniel
przecież nawet w małpkach jest korekta balansu bieli. a tu rejestracje aż niebieskie.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »