Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Tuning bez szpachli... (film)

W Polsce tuning kojarzy się powszechnie ze starymi golfami, bmkami i oplami calibra, które po stłuczce naprawia się tak, by rządzić pod dyskoteką w remizie.

SEMA to gratka dla fanów tuningu
SEMA to gratka dla fanów tuningu /AFP

Tu trochę szpachli, tu jakiś udziwniony zderzak, tam siatka druciana, stożkowy filtr powietrza, wydech wielkości rynny i obowiązkowo tylny spojler, na którym można postawić puszkę piwa. I już mamy stuningowany samochód!

Jednak na świecie, a szczególnie w USA, tuning to potężna gałąź przemysłu motoryzacyjnego. Raz w roku w Las Vegas, odbywają się targi SEMA (Specialty Equipment Market Association). Impreza to stały punk kalendarza wszystkich amerykańskich firm specjalizujących się w przeróbkach - każdego roku do Nevady zjeżdżają bowiem tysiące maniaków tuningu.

Pierwsze skrzypce grają rzecz jasna pojazdy amerykańskie - właśnie w czasie targów SEMA zobaczyć można najbardziej "odjechane" dodge, chevrolety czy fordy.

Co ciekawego można było zobaczyć na tegorocznych targach SEMA? Dowiecie się z naszego filmu.

SEMA 2010

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów oraz już niebawem... samochód na weekend z pełnym bakiem! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
tuning

Dodatki

Warto zobaczyć



Informacje dodatkowe