Lancia thema
W ubiegłym roku lancia thema wróciła na europejskie drogi w nowym wcieleniu. Właśnie mieliśmy okazję przetestować taki samochód.
Pierwsze wrażenie
Zaraz, zaraz... Czy my się przypadkiem już gdzieś nie spotkaliśmy? Ależ oczywiście! To przecież dobrze znany chrysler 300 C. Odświeżony, z licznymi zmianami technicznymi, ale przyobleczony w nadwozie o charakterystycznej, masywnej sylwetce. Kanciaste kształty, ogromne, 20-calowe koła z efektownymi alufelgami, chromowane obudowy lusterek i takież klamki drzwi, potężny grill, 5 metrów długości... Kawał fury w amerykańskim stylu. Włóż czarny garnitur i ciemne okulary, a poczujesz się jak agent Secret Service.
Fiat freemont, lancia voyager, dodge dart, czyli zaoceaniczna wersja alfy romeo giulietty, no i lancia thema vel chrysler 300 C. Trzeba przyznać, że mariaż Fiata z Chryslerem nabiera coraz konkretniejszych kształtów. I dotyczy to nie tylko "wymiany" modeli aut czy zacieśniających się związków kapitałowych (niedawno koncern z Turynu objął kolejny pakiet udziałów w swoim amerykańskim partnerze i jest już jego właścicielem w 58,5 procentach), ale także technologii i organizacji produkcji. Zakłady Brampton (Ontario, Kanada), w których powstaje "lanciochrysler", zostały gruntownie zmodernizowane zgodnie z wymogami Fiata i ideą WCM (World Class Manufacturing). Wprowadzone zmiany mają przyczynić się do poprawy jakości wyrobów przy jednoczesnej obniżce kosztów. Nowy samochód został bardzo starannie sprawdzony, przemierzając podczas jazd próbnych dystans o połowę dłuższy niż wcześniej produkowane modele Chryslera.

INTERIA.PL
Tak, to nie pomyłka. Amerykanie i Kanadyjczycy mogą się dzisiaj uczyć produkcji samochodów od Włochów. I co ważniejsze - uczą się!
Wsiadamy
Wnętrze przekazanej nam do użytku lancii thema tchnęło luksusem, i to w zdecydowanie europejskim, nie amerykańskim wydaniu. Kremowo-czekoladowa kolorystyka. Tapicerka foteli z mięciutkiej, perforowanej jasnej skóry. Skórzane pokrycie tablicy przyrządów. Wstawki z drewna orzechowego, które, zgodnie z poetyką języka specjalistów od PR Lancii, "reprezentuje esencję stuletniej filozofii estetyki". Metalizowane detale. Idealnie równe przeszycia. Doskonałe spasowanie całości.
Centralne miejsce na środkowej konsoli zajmuje gigantyczny (przekątna 8,4 cala!) ekran dotykowy, poprzez który samochód kontaktuje się z kierowcą, a kierowca steruje poszczególnymi systemami informacji (nawigacja), rozrywki (audio) i komfortu (np. klimatyzacja). Nad ekranem umieszczono stylowy, "analogowy" zegar z logo marki. Czytelne wskaźniki i przyrządy rozsiewają elegancką, przyjemną dla oka, błękitną poświatę. Bajka!
Nie trzeba dodawać, że lancia thema jest wyposażona we wszelkie udogodnienia, służące bezpieczeństwu podróżnych, jak i ich wygodzie, by nie rzec - rozpieszczaniu.
Komplet poduszek powietrznych, zastęp różnego rodzaju elektronicznych asystentów, korygujących ewentualne błędy kierowcy czy wspomagających go w trudnych warunkach drogowo-pogodowych. Czujniki parkowania, aktywny radarowy tempomat, kamera cofania przekazująca na centralny ekran obraz zza pojazdu (również w nocy - kolorowy!), monitoring tzw. martwego pola widzenia z sygnalizacją dźwiękową i świetlną (w bocznych lusterkach), świetne wycieraczki oczyszczające niemal całą przednią szybę, ksenonowe reflektory z optymalizującą oświetlenie automatyką reakcji na jasność otoczenia. Obszerne, podgrzewane, wentylowane fotele, ustawiane elektrycznie we wszelkich możliwych kierunkach. Podgrzewany wieniec kierownicy, której położenie można regulować, a jakże, elektrycznie, specjalnym przyciskiem. System audio, który w opcji (dopłata w wysokości 7000 zł) może mieć 506 watów mocy i aż 19 głośników. Dwa pojemniki na napoje o średnicy dopasowującej się do rozmiarów kubków czy puszek. Podgrzewane lub odwrotnie - chłodzone. Każdy niezależnie. Lubisz ciepłą colę, a twoja współpasażerka mocno oziębioną? No problem...Praktyczny, trójkomorowy schowek przed siedzeniem pasażera. Drugi, ukryty w wygodnym podłokietniku. Obszerny, funkcjonalny bagażnik. Wymieniać można by długo...

INTERIA.PL
Instrukcja obsługi lancii thema to książka, licząca, bagatela... 330 stron. I trzeba przyznać, że niekiedy trzeba do niej zajrzeć. Przyciski z prawej strony kierownicy sterują tempomatem, a z lewej telefonem i komputerem pokładowym. Ale jak, u licha, podgłośnić lub ściszyć radio? Aha, przyciskiem umieszczonym na odwrotnej, niewidocznej części wieńca. Przyzwyczajenia wymaga obsługa wycieraczek - na modłę amerykańską pokrętłem w dźwigni z lewej strony kierownicy. Dźwignią z prawej strony posługiwać się nie można, bo jej tam po prostu nie ma. Hamulec ręczny włącza się... nogą, specjalnym pedałem. Drzwi lancii otwierają się baaardzo szeeeroooko, co można by uznać za zaletę, gdyby nie to, że aby je zamknąć z wnętrza kabiny, trzeba dysponować rękami o dwumetrowym zasięgu.
Wszystko to jednak drobiazgi, drobne skazy na kryształowym wizerunku nowej themy.
Jedziemy
Duży rozstaw osi - 3052 mm - sprawia, że kabina lancii jest bardzo przestrzenna. Miejsca nie brakuje również na tylnej kanapie. "Test dryblasa" nie wypada jednak mimo wszystko najlepiej. Gdy za rosłym kierowcą zechce usiąść równie pokaźnych rozmiarów pasażer, będzie miał, niestety, ciasno.

INTERIA.PL
"Nasza" lancia była wyposażona w napędzający tylne koła sześciocylindrowy, turbodoładowany silnik diesla (Multijet), włoskiej produkcji, o pojemności 2987 ccm, mocy maksymalnej 239 KM (przy 4000 obr./min) i ogromnym momencie obrotowym 550 Nm, osiąganym między 1800 a 2800 obr./min. Taka jednostka zapewnia ważącemu dwie tony pojazdowi bardziej niż zadowalającą dynamikę. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/godz. w ciągu 7,8 sekundy, maksymalnie do 230 km/godz.
Nic nie można zarzucić również pięciostopniowemu automatowi (z silnikiem benzynowym współpracuje skrzynia ośmiobiegowa), hamulcom i układowi kierowniczemu. Samochód prowadzi się pewnie. Także na ostrych zakrętach. Zawieszenie, zarówno z przodu, jak i z tyłu wielowahaczowe, jest zestrojone dość miękko. Nie ma jednak absolutnie mowy o typowym dla niektórych amerykańskich limuzyn przyprawiającym o mdłości bujaniu. Lancia gładko przemyka po wybojach, choć żeby w ogóle zapomnieć o dziurach na naszych ulicach należałoby chyba przesiąść się do poduszkowca.
Dzięki bardzo dobremu wygłuszeniu kabiny, do wnętrza auta nie przenikają prawie żadne odgłosy z zewnątrz. To kolejny duży plus themy.
Zużycie paliwa? Producent obiecuje, że lancia z trzylitrowym, mocnym dieslem spali średnio nie więcej niż 7,1 litra na 100 km. Komputer w naszym egzemplarzu pokazał średnio 11,4 l, a podczas dynamicznie pokonywanej trasy - 8,3 l. Różnica dość szokująca, ale wynik w wymiarze bezwzględnym - jak na taki pojazd - jest całkiem akceptowalny.
Kupujemy
Chrysler 300 w USA kosztuje ok. 29 000 dolarów. Bardzo bogato wyposażony 300 C - 10 tysięcy dolarów więcej. Według polskiego, oficjalnego cennika z listopada 2011 r. za bliźniaczą lancię thema V6 3.6 l w wersji Gold (benzyna) trzeba zapłacić ok. 183 000 zł. Za pojazd w najwyższej wersji Executive z dieslem V.6 3.0 l 239 KM - 222 600 zł. Lista wyposażenia dla tej odmiany jest bardzo krótka i obejmuje, oprócz wspomnianego systemu audio (w standardzie jest nieco gorszy): lakier metaliczny lub specjalny (4 000 - 5 000 zł), panoramiczne okno dachowe (7 500 zł) oraz... dojazdowe koło zapasowe. Za 200 zł.









~Realista
albo tylko VW wiocha albo opluwanie innych marek że schodza na psy upodobniając do np. Mercedesa...
~Jan
to bym wybrał volkswagena phaetona a nie ten przerobiony amerkykański szmelc
~AR147GTA
jednak Fiat sprzedał Alfę Romeo Volkswagenowi, bo jeszcze kilka miesięcy i okaże się że flagowa ...
~166 3,2 V6
technologii. A to właśnie on ją ma i wystawia się pod marką Ferrari w F1. Czysty fakt. Wieśwagen...
~xxx
jakiegoś tandetnego pornosa...
~.
~szyderca
wersji odgrzewanego kotleta dla amatorów motoryzacji ze znaczkiem włoskiej tandety. przykre to z...
~Obiektywny
robotę :) Może czas zająć się rdzą na nowych mercedesach, a nie obrzucać konkurencję ? Wstyd Wa...
~lamek
do dyspozycji dyrektorów departamentów a kappa dla ministrów i zakupione były za czasów komuny j...
~koncerny paliwowe
roku. Wcześniej, do 1995 roku, nim zaczęto sprowadzać Kappę Themą jeździli i ministrowie.
~lanciofil ;-)
kappa (nota bene zaprojektowana przez polaka)
~koncerny paliwowe
poczynając aż do II połowy lat 90-tych gdy zaczęto kupować Kappy. Thema była na stanie KPRM i mi...
~KOLO
diesla? i dlaczego najbogatsza wersja to właśnie ta z ropniakiem? czyzby po to by przypodobac si...
~egho
w tej klasie w Europie. Głównie Diesle, więc nie dziw się że pierwsze testy są z tą wersją silni...
~WWM
gadżetów za najniższą cenę w swojej klasie.
Zero stylu, klasy, prestiżu jak w Hyundaiu.
Tylko cz...
~Fiatmaniak
tych stylów. Miraż włosko-amerykański wyszedł Fiatowi bardzo dobrze. Mamy do dyspozycji bardzo ł...
~do smarka
Fiata i wartość powyżej 500zł;)
~Edi
biegów;) Ale obciach.
~RT
najlepsi.
~V8
chryslery i dodge po zmianach zrobionych przez fiata a potem komentujcie .lancia voyager czy Fia...
~aka
Kappa) jaki Chryslery. Sam miałem samochody obu tych marek ale to co tu zobaczyłem to jakiś żart...
~Milord
widziałeś w tanim czasopiśmie i zabierasz głos porównując. Jestem wieloletnim uzytkownikiem Kapp...
~olk
~takii
głupiego. Miełąś chociaż raz takie autko powsinogo? Nie stać cie na bilet do miasta zeby takie a...
~~USA1
Lancia a Chrysler to inna bajka, Lancia to tylko prestiżowy Fiat, a Chrysler to prawdziwy, piękn...
~tomasz77
bardzo ładny i ciekawy wizualnie to jest nieco tandetny. Po pierwsze strasznie głośny i nie jest...
~kev
~Xtrem
się to psułoooooo.....
Spadek wartości po dwóch latach pewnie jakieś 80%.
~były anty
amerykańca. Ma 15lat i służy mi tylko na letnie wyjazdy z rodziną. Ma przestarzały benzynowy sil...
~THRU
CHRYSLERA 300. ZALOSNE
~wasil
należą do fiata. Wymiana technologi i rozwiązań wizualnych, jest rzeczą naturalną.
~axis
tys. km bez poważniejszych awarii, z rok wymienię go na lancię i na pewno będę zadowolony
dodaj komentarz »wszystkie wątki »