Sprawdzimy auto w internecie!

Od 17 czerwca każdy kupujący używany samochód będzie miał dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Będzie mógł tam sprawdzić, czy na pewno dane z jego dowodu rejestracyjnego są prawdziwe, a auto nie jest kradzione.

Weryfikacja danych zawartych w dowodzie rejestracyjnym będzie bezpłatna. Wystarczy komputer i połączenie z siecią.

Reklama

Zainteresowany może połączyć się z bazą Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) za pośrednictwem platformy ePUAP. Wystarczy wprowadzić metryczkę samochodu i dane jego właściciela.

W ten sposób uzyskamy informacje dotyczące prawidłowej marki pojazdu, serii i numeru dowodu rejestracyjnego albo pozwolenia czasowego na jego użytkowanie. Kupujący upewni się dzięki temu, czy numer identyfikacyjny VIN, data jego rejestracji i widniejący w dokumencie właściciel zgadzają się z informacjami zgromadzonymi w ewidencji pojazdów.

Nowe przepisy pozwolą także na weryfikację danych z prawa jazdy. Korzystając z platformy ePUAP, każdy będzie mógł sprawdzić, czy są one zgodne z informacjami w Centralnej Ewidencji Kierowców.

Będzie można sprawdzić, czy dana osoba nie utraciła uprawnień lub ma odpowiednią kategorię prawa jazdy, ale także jego imię i nazwisko, numer PESEL oraz datę uzyskania uprawnień i numer dokumentu. Dostęp do tych danych za pośrednictwem platformy ePUAP będzie udzielany na podstawie złożonego wniosku przez internet.

Do tej pory sprawdzenie informacji w CEPiK-u było możliwe jedynie po złożeniu pisemnego wniosku do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. W dodatku trzeba było wykazać m.in. interes prawny.

Inną drogą weryfikacji prawdziwości dokumentów było skorzystanie z pomocy policji. Wówczas funkcjonariusz sprawdzał dla nabywcy używanego samochodu, czy pojazd nie widnieje w policyjnej bazie skradzionych aut.

(Dziennik Gazeta Prawna/RMF)

Dowiedz się więcej na temat: Nie | używany samochód | dostęp | auto

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje