Na co zwracać uwagę kupując samochód poleasingowy?

Samochody wyprzedawane przez firmy często kuszą wyjątkowo atrakcyjnymi cenami. Opinie na ich temat bywają jednak skrajnie różne. Jeśli rozważamy kupno takiego pojazdu, warto zwrócić uwagę na kilka ważnych aspektów technicznych oraz finansowych. O czym warto pamiętać, jak i od kogo kupować, aby nie żałować swojej decyzji? Jakie finansowanie auta będzie warte uwagi w przypadku samochodu poleasingowego?

Jak wynika ze statystyk Związku Polskiego Leasingu, w 2016 r. za pomocą leasingu zostały sfinansowane inwestycje o łącznej wartości 58,1 mld zł. W pierwszym kwartale 2017 roku branża leasingowa sfinansowała natomiast już łączne inwestycje o wartości 15 mld zł. W omawianym okresie firmy leasingowe najczęściej finansowały właśnie pojazdy osobowe i dostawcze do 3,5 t (wzrost o 19,7% r/r), które stanowią w całościowej strukturze aż 44,6%. Z leasingu najchętniej korzysta sektor małych i średnich firm. W związku z rosnącą popularnością tej formy finansowania pojazdów, ofert sprzedaży samochodów poleasingowych również przybywa.

Cena poleasingowego samochodu może być nawet 20-30 procent niższa niż cena identycznego modelu kupionego w komisie lub od osoby prywatnej. Trudno się dziwić, że kierowcy coraz częściej szukają możliwości nabycia takich pojazdów.

Reklama

Stosunkowo nowe auto w korzystnej cenie

Większość aut poleasingowych ma nie więcej niż 3-5 lat. Są to więc pojazdy, które z powodzeniem posłużą jeszcze przez kolejnych kilka, a nawet kilkanaście lat. Choć ich przebiegi mogą być stosunkowo wysokie (z reguły około 100 - 150 tysięcy km), stan ogólny wielu z nich można uznać za dobry, a nierzadko nawet bardzo dobry. Wszystko za sprawą regularnego serwisowania oraz dokonywania napraw w sprawdzonych, niezawodnych punktach.

Wiesz, co kupujesz

W większości przypadków serwisy oraz naprawy leasingowanych aut odbywają się w autoryzowanych stacjach obsługi (ASO). Jest to gwarancją najwyższego poziomu świadczonych usług. Ogromną zaletą poleasingowych pojazdów jest również udokumentowany przebieg, historia serwisowa oraz przejrzystość dokumentów. Niestety, w przypadku samochodów kupowanych z rąk prywatnych lub sprowadzanych z zagranicy, taki stan rzeczy rzadko jest standardem. Ukrywanie kolizji czy zmniejszanie przebiegu to codzienne praktyki nieuczciwych handlarzy.

Wysłużona służbówka? Niekoniecznie

Auta poleasingowe często postrzegane są jako wysłużone i zaniedbane "służbówki". Nie ulega wątpliwości, że wielu pracowników rzeczywiście nie dba o użytkowane samochody tak jak o własne, a ich podejście doskonale obrazuje popularne stwierdzenie "Które auto wszędzie wjedzie? Służbowe!". Na szczęście nie jest to regułą.

Auta użytkowane przez handlowców i menedżerów niższego szczebla to zazwyczaj niedrogie modele segmentu B lub C. Takie samochody po zakończeniu umowy leasingowej mogą rzeczywiście okazać się mocno wyeksploatowane. Przedstawiciele handlowi jeżdżą zazwyczaj dużo i często na krótkich dystansach, a to może powodować szybsze zużycie podzespołów auta.

Co ważne, często nie wynika ono z samej jazdy, ale ze sposobu użytkowania auta. Porysowane elementy wnętrza, zadrapania w okolicy stacyjki, porysowany lakier czy przetarta tapicerka to najczęstsze pozostałości po poprzednim użytkowniku.

Wyższa kadra menedżerska użytkuje zazwyczaj lepiej wyposażone auta klasy średniej lub wyższej. Takie samochody nie przypominają wyglądem typowych aut firmowych. Nie są także tak intensywnie eksploatowane, jak pojazdy użytkowane przez handlowców. Z uwagi na specyfikę wykonywanych obowiązków, stan techniczny oraz wizualny takich samochodów jest z reguły zdecydowanie lepszy.

Zanim kupisz auto poleasingowe

- Kupując samochód poleasingowy nie warto jednak opierać swojej opinii na stereotypach. Choć na aukcjach poleasingowych znajdują się również zaniedbane samochody, można wyłowić na nich prawdziwe perełki.

Niektóre firmy leasingowe sprzedają pojazdy, posiadające ekspertyzę techniczną, wykonaną przez zewnętrzne podmioty. Aby mieć pewność, że stan techniczny pojazdu jest zadowalający, warto jednak sprawdzić to w fachowym warsztacie samochodowym, najlepiej z pomocą zaufanego mechanika.

Specjalista precyzyjnie oceni kondycję ogumienia, układu przeniesienia napędu oraz zawieszenia. Sprawdzi również stan oleju, rozrusznika, silnika oraz grubość lakieru. Jeśli będzie ona na poziomie 0,1 mm - auto z pewnością jest bezwypadkowe. Grubsza warstwa lakieru (powyżej 0,5 mm) może świadczyć o tym, że pojazd ma za sobą kolizję.

Obowiązkową czynnością przed zakupem auta poleasingowego powinno być również dokładne sprawdzenie historii serwisowania. Odpowiednio wypełniana książka serwisowa to prawdziwa skarbnica wiedzy o pojeździe.

- W przypadku chęci zakupu auta poleasingowego, warto korzystać również z takich programów jak Toyota Plus, w którym oferowane są samochody używane z gwarancją. Precyzyjnie badamy każdy oferowany w nim pojazd. Ochrona gwarancyjna trwa minimum 12 miesięcy i dotyczy również innych marek sprzedawanych w sieci dystrybucyjnej Toyota w Polsce. W okresie gwarancji, pojazd używany identycznie jak nowy, podlega również okresowym przeglądom technicznym - mówi Krzysztof Krakowiak z Toyota Leasing Polska.

Finansowanie poleasingowego auta

W zależności od swoich potrzeb oraz możliwości finansowych można sfinansować poleasingowe auto gotówką, kredytem lub leasingiem. Jeśli zależy nam na maksymalnym obniżeniu udziału własncyh środków finansowych, warto sięgnąć po Leasing SMARTPLAN na samochody używane, oferowany przez Toyota Leasing.

- Leasing SMARTPLAN na samochody używane to możliwość obniżenia miesięcznej raty nawet o 60 procent. Wszystko za sprawą niskiej utraty wartości pojazdu. Wybierając Leasing SMARTPLAN na samochód którego wiek nie przekracza siedmiu lat, możemy także całkowicie wyeliminować wpłatę własną. Ta forma finansowania pozwoli nam rozłożysz spłatę pojazdu na okres od 12 do 48 miesięcy, a wymienić auto na nowe możemy już nawet po roku - dodaje Krzysztof Krakowiak.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy