Laguna czy mondeo? Wybieraj

Ford mondeo Mk3 2.0 TDCi oraz renault laguna II 1.9 dCi, to dwa konkurencyjne modele, niezwykle popularne na rynku wtórnym. Który z nich jest lepszy?

Trzecia generacja forda mondeo zadebiutowała w roku 2001 i była produkowana do roku 2007. Lagunę II produkowano dokładnie w tym samym czasie.

Reklama

Nadwozie

Karoserie forda nie cieszą się najlepszą opinią na rynku wtórnym. Trzecia generacja mondeo daje doskonały pretekst do tego, by wrzucić kamyczek do ogródka Forda. Wiele egzemplarzy było malowanych jeszcze w ramach gwarancji, ponieważ na dolnych krawędziach drzwi pojawiała się korozja. Po liftingu modelu (lata 2004-2005) producent uporał się z problemem, ale i tak trudno uznać, że auto jest wolne od wad.

Zdecydowana większość używanych egzemplarzy, nawet tych z końcówki produkcji ma złuszczony lakier na przedniej części progów oraz na dolnej krawędzi błotników przednich. Nierzadko widoczne są tam pierwsze oznaki korozji. Skorodowane są także elementy zawieszenia oraz układ wydechowy.

Mondeo nie imponuje także wynikami testów zderzeniowych. Euro NCAP przyznało mu 4 gwiazdki. Nie jest zatem źle, ale też nie jest idealnie.

Renault laguna prezentuje zupełnie inny poziom. Jako pierwszy samochód zdobyła komplet 5 gwiazdek w testach zderzeniowych. Nie wystraszyła się także innych prób organizowanych przez zachodnie stacje telewizyjne (np. przetrzymała test zderzenia czołowego z drzewem). Jest również lepiej od forda zabezpieczona przed korozją. Na rynku wtórnym bez problemu znajdziemy egzemplarze z początkowego okresu produkcji, które pomimo 9 lat "na karku" wciąż wyglądają jak nowe.

Zawieszenie

Ford mondeo w roku 2001 wyznaczył nową jakość w precyzji prowadzenia. Pomimo sporych gabarytów i przedniego napędu świetnie skręcał, a na dodatek doskonale trzymał się drogi. Nawet dziś może konkurować w tej kategorii z nowocześniejszymi rywalami, oczywiście pod warunkiem, że jest w dobrym stanie.

W praktyce okazuje się, że zdecydowana większość egzemplarzy pod względem podwoziowym trzyma się dzielnie. Przednie zawieszenie skonstruowane w oparciu o układ McPherson jest trwałe. Najszybciej zużywają się jedynie łączniki stabilizatora, które są powszechnie dostępne i tanie. Elementy wahacza można wymieniać oddzielnie, co obniża koszty ewentualnych napraw.

Zawieszenie tylne może przysparzać większe problemy, ale i tu nie ma tragedii. W razie potrzeby można wymieniać same silentbloki wahaczy, które bez problemu dokupimy choćby przez internet.

Najsłabszym elementem podwozia forda mondeo są tylne zaciski hamulcowe. Nagminnie zapiekają się elementy odpowiedzialne za pracę "ręcznego", co powoduje ciągłe obcieranie klocków i przegrzewanie się tarcz. Jedynym rozwiązaniem jest wymiana zacisków (jeden kosztuje od 700-1200 zł w zależności od producenta).

W przypadku laguny sprawa wygląda nieco inaczej. Pod względem kosztów, podwozie francuskiego samochodu wypada minimalnie lepiej, ponieważ ma prostszą konstrukcję. Z przodu mamy również układ McPherson, ale z tyłu praktycznie bezobsługową belkę z klasycznymi amortyzatorami i sprężynami, znacznie trwalszą niż ta z drążkami skrętnymi stosowana w lagunie I. Konstruktorzy nie popisali się natomiast w kwestii samego zestrojenia. Auto jest przesadnie komfortowe i w próbach slalomowych nie może dotrzymać kroku rywalowi spod znaku Forda.

Uwaga - wybrane egzemplarze laguny II posiadają elektryczny hamulec ręczny. Po latach rozwiązanie to okazuje się kłopotliwe w serwisowaniu - nie wszystkie warsztaty są w stanie wymienić tylne klocki hamulcowe. Jeśli zatem zależy nam na kosztach, wybierajmy wersje z "ręcznym" tradycyjnym.

Silniki

Osoba szukająca bazowej wysokoprężnej wersji forda mondeo ma dwie możliwości. Po pierwsze może sięgnąć po wersję 2.0 TDDI 115 KM. Jest to dość trwała jednostka z łańcuchem rozrządu i bezpośrednim wtryskiem paliwa realizowanym pompą wtryskową bez układu common rail. Silnik ten nie grzeszy kulturą pracy, ale jest dość trwały. Problem w tym, że był produkowany jedynie w początkowym okresie, stąd egzemplarze oferowane na rynku wtórnym mają już przebiegi rzędu 300 tys. km lub więcej. Najsłabszym elementem tej jednostki jest dwumasowe koło zamachowe, które wytrzymuje ok. 100 tys. km. Na rynku wtórnym znacznie łatwiej o wersje 2.0 TDCI. To w zasadzie identyczna jednostka napędowa, tyle, że z wtryskiem common rail. Pracuje znacznie ciszej, jest mocniejsza i bardziej ekonomiczna. Szkoda tylko, że znacznie częściej się psuje. Newralgicznym elementem jest właśnie układ wtryskowy a konkretnie wtryskiwacze (można je regenerować) i pompa wtryskowa (także podlega regeneracji). Niestety jeśli ktoś ma pecha, może w serwisie zostawić kilka tysięcy złotych.

W przypadku laguny bazową propozycją jest model 1.9 dCi, wyposażony w pasek rozrządu i układ common rail. Układ wtryskowy podobnie jak dwumasowe koło zamachowe sprawia znacznie mniej problemów niż w fordzie, ale dla odmiany szwankuje układ turbodoładowania. W swoim czasie turbosprężarki wymieniano nawet co 50 tys. km. Wielu mechaników uważa, że jedną z przyczyn tego zjawiska były zbyt długie okresy między wymianami oleju (30 tys. km) i po wymianie turbosprężarki zalecają skrócenie ich o połowę oraz wyjątkowo łagodne obchodzenie się z układem doładowania (rozgrzewanie silnika oraz studzenie przed wyłączeniem).

Inne

Największą bolączką laguny jest jej elektronika pokładowa, która w praktyce okazuje się dość kapryśna. Na porządku dziennym zdarzają się problemy ze sterowaniem wycieraczkami, czujnikami ciśnienia w kołach czy czytnikiem karty, która w lagunie zastępuje kluczyk. Jeśli ktoś zna serwis wyspecjalizowany w naprawach takich drobiazgów, nie będzie miał z tego tytułu większych problemów, ponieważ prywatni elektronicy radzą sobie z tym sprawnie i tanio. Gorzej jeśli nie znamy żadnego takiego fachowca i będziemy skazani na ASO. Tu niestety będziemy płacić 2-3 razy drożej.

W mondeo problemy z elektroniką pokładową nie występują. Największą zmorą może być zapalanie się kontrolki poduszek powietrznych spowodowane uszkodzeniem przedniego czujnika zderzeniowego oraz awarie fabrycznego alarmu. Ale w obu przypadkach samochód pozostaje mobilny, co jest bezdyskusyjną zaletą.

Podsumowanie

Na zakup laguny II z najstarszych roczników wystarczy ok. 15 tys. zł. Za forda mondeo z początkowego okresu produkcji trzeba zapłacić podobną kwotę. Wybór jak widać jest bardzo trudny. Głównym atutem forda wydaje się zawieszenie. Mocną stroną laguny jest wysoka jakość wykonania nadwozia. W pozostałych konkurencjach oba modele wypadają podobnie.

Jacek Ambrozik

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów. Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Dowiedz się więcej na temat: auto | jednostka | modele | TDCi | problemy | zawieszenie | układ | Renault Laguna | Ford Mondeo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje