Jak rozpoznać fałszywą książkę serwisową?

Poniedziałek, 6 czerwca 2011 (11:53)

Nieuczciwi sprzedawcy aut podrabiają książki serwisowe. Jak wykryć oszustwo?

Zdjęcie

Sfałszowanie książki serwisowej to nie problem /tygodnik "Motor"
Sfałszowanie książki serwisowej to nie problem
/tygodnik "Motor"

Zobacz również:

W ogłoszeniach o sprzedaży samochodów roi się od wpisów "auto posiada aktualną książkę serwisową", co ma uwiarygodniać stan techniczny pojazdu. Najczęściej dotyczy to samochodów z zagranicy. Przed kupnem takiego auta warto się jednak upewnić, czy książka naprawdę jest prawdziwa.

Łatwo i szybko

Praktycznie bez problemu można wyrobić fikcyjną pieczątkę serwisu samochodowego z zagranicy. Na aukcjach internetowych oferowane są też niewypełnione książki serwisowe do większości popularnych modeli aut.

Reklama

Najczęściej fałszowane są autentyczne książki samochodów, których właściciele przestali je naprawiać w ASO kilka lat wcześniej. W takim przypadku rejestr przeglądów wypełniany jest przez nieuczciwego sprzedawcę do obecnego przebiegu pojazdu.

O tym, że przygotowanie fałszywej książki serwisowej jest łatwe i szybkie, przekonaliśmy się sami, wyrabiając pieczątkę z adresem nieistniejącego serwisu samochodów w Niemczech i kupując w internecie książkę serwisową Volkswagena. Następnie wypełniliśmy ją i w niecałą godzinę mieliśmy gotowy dokument.

Jak rozpoznać tak sfabrykowaną książkę?

Oglądaj z uwagą

Zobacz również:

Jeżeli pieczątki bądź wpisy wzbudzają podejrzenia, należy sprawdzić, czy warsztat figurujący na stemplu rzeczywiście istnieje, np. szukając jego adresu w internecie. Warto też skorzystać z pomocy osoby znającej język obcy, w którym wypełniono dokument. Często oszuści zaznaczają pola, które wykluczają się wzajemnie, np. w rubryce rodzaj przeglądu zaznaczają zarówno coroczny jak i związany z konkretnym przebiegiem. Nieuczciwość sprzedającego może zostać wykryta również podczas kontroli auta przed zakupem w ASO.

Jak ocenić autentyczność książki serwisowej pojazdu

Zobacz również:

Zwróć uwagę na podobieństwo wpisów.

Jeśli wszystkie wpisy są sporządzone podobnym charakterem pisma lub tym samym kolorem, możemy podejrzewać, że książka serwisowa została podrobiona. Trudno oczekiwać, aby na przestrzeni kilku lat serwisowania auta wpisujący nie zmienił chociażby długopisu.

Sprawdź, czy dany warsztat istnieje.

Zobacz również:

Warto sprawdzić, czy warsztat figurujący na pieczątce jest prawdziwy. Możemy go poszukać w internecie lub zadzwonić pod numer telefonu ze stempla. Jeśli okaże się, że serwis istnieje, spytajmy, czy ma w swojej bazie danych nasz samochód (numer VIN jest w książce).

Zwróć uwagę na rodzaj książki.

W autoryzowanym serwisie warto dowiedzieć się, jaka książka obowiązywała w danym roku dla danego modelu. Zwykle co kilka lat zmienia się np. wzór okładki. Porównanie z pokazywaną przez sprzedawcę książką może wykazać, że ta nie pasuje rocznikowo do auta.

Skontroluj kompletność danych.

W prawdziwym serwisie wpisywane są takie dane, jak numer faktury czy termin następnego przeglądu. Niewypełnione pola powinny wzbudzić czujność kupującego. Mogą świadczyć o spreparowaniu książki na potrzeby nieuczciwego sprzedawcy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Samochody używane - porady

Zobacz również

  • Nowe miejsca pracy. Opel zaczyna rekrutację

    Gliwicka fabryka Opla przyjmie ponad 300 nowych pracowników. Są potrzebni w związku z przygotowywanym rozpoczęciem produkcji nowej generacji modelu Astra i planowanym uruchomieniem trzeciej zmiany.... więcej