Akumulator rozładowany w środku lata? A czemu nie?

Środa, 10 lipca 2013 (15:17)

Powszechnie uważa się, że najtrudniejszy dla akumulatora okres to sezon zimowy, a w lipcu czy sierpniu do samorozładowania właściwie w ogóle nie dochodzi. Nic bardziej mylnego!

Zdjęcie

Upały też nie są dobre dla akumulatora
Upały też nie są dobre dla akumulatora

Przyczyny rozładowania akumulatora w lecie

Typowy czas, po którym akumulator będzie wymagał ładowania, producenci określają zazwyczaj dla temperatury 20°C. Jednak każdy wzrost temperatury o 10°C wiąże się ze średnio dwukrotnym przyspieszeniem samorozładowania. Stąd też prosty wniosek - w szczególnie ciepłe dni, kiedy temperatura sięga lub nawet przekracza 30°C, akumulator rozładowuje się znacznie szybciej niż w jakichkolwiek innych warunkach spotykanych w Polsce - wyjaśnia Krzysztof Najder z Exide Technologies.

Reklama

Rozładowany akumulator potrafi być szczególnie kłopotliwy na urlopowym wyjeździe. Nierzadko zdarza się, że po jednorazowym przejechaniu kilkuset kilometrów auto stoi na hotelowym parkingu nawet przez kilka dni. W takiej sytuacji nietrudno o rozładowanie, a organizowanie prostownika lub kabli rozruchowych może skutecznie zmącić zasłużony odpoczynek.

Jak chronić energię?

Na szczęście istnieją bardzo proste sposoby ochrony przed rozładowaniem akumulatora - dodaje Najder. I rzeczywiście, prosta kontrola napięcia akumulatora nawet raz na 2-3 dni pozwoli z dużym wyprzedzeniem wykryć ewentualne, zbliżające się rozładowanie akumulatora. Akumulator w pełni naładowany ma napięcie 12,6 V. Z kolei na rozładowanie wskazuje napięcie poniżej ok. 12,4 V. Prosty woltomierz, którym można dokonywać regularnej kontroli napięcia, to wydatek rzędu kilku złotych, a sama kontrola trwa nie dłużej niż dwie minuty - tłumaczy Najder.

Drugim skutecznym sposobem ochrony przed rozładowaniem akumulatora w lecie jest sprawdzenie upływności prądu w samochodzie. Auto, nawet gdy jest wyłączone i zamknięte, pobiera pewną ilość energii z akumulatora na podtrzymanie alarmu i pamięci sterowników. Parametr ten opisuje się właśnie jako "upływność prądu". Nie powinna ono przekraczać 0,05 A (50 mA). Często jednak zdarza się, że uszkodzone radio - czy jakikolwiek inny odbiornik energii w samochodzie - pobiera znacznie więcej energii niż powinien, co bardzo często kończy się rozładowaniem akumulatora. Pomiar upływności prądu jest wykonywany u niemal każdego mechanika i trwa zaledwie kilka minut. Warto go wykonać i wyeliminować ewentualne "odchylenia od normy" przed wyjazdem na urlop - radzi Najder.

Na wszelki wypadek

Zobacz również:

Dzięki tym dwóm prostym sposobom będziemy mogli polegać na akumulatorze nawet w największe upały. Czasami jednak zdarza się, że mimo przedsięwzięcia środków zapobiegawczych akumulator i tak odmówi posłuszeństwa. Dlatego już dużo wcześniej, przy wymianie akumulatora, warto pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu w postaci Assistance. Do niektórych dostępnych na rynku akumulatorów (np. Exide Premium, czy Centra Futura) taki bonus oferowany jest w standardzie. Posiadając akumulator z pakietem Assistance, w razie problemu z akumulatorem, kierowca może zadzwonić do sieci serwisowej, której przedstawiciele przyjadą i uruchomią samochód - wyjaśnia Jarosław Nadstazik, marketing manager Exide Technologies.

Gdy potrzeba ekstra mocy

Zobacz również:

Osoby planujące wyjazd na kemping z pewnością docenią także inteligentny prostownik. Starsze urządzenia tego typu wymagały regularnego nadzoru podczas pracy, by uniknąć przeładowania akumulatora. "Inteligencja" nowoczesnych prostowników polega na tym, że po wskazaniu rodzaju ładowanego akumulatora i jego pojemności prostownik sam przerwie proces ładowania w odpowiednim momencie, dzięki czemu będziemy mogli w pełni się skupić na odpoczynku. Czasy, gdy prostownik ważył kilka kilogramów i był wielkości sporej skrzynki już bezpowrotnie minęły. Nowoczesne prostowniki są bezpieczne i proste w użyciu, a do tego małe i poręczne - dodaje Nadstazik.

Artykuł pochodzi z kategorii: Samochody używane - porady

 

Zobacz również

  • Polskim kierowcom tak dobrze nie było od 2011 roku!

    Ceny paliw na stacjach są najniższe od połowy 2011 r. Diesel w mijającym tygodniu kosztował średnio 4,96 zł, benzyna 95 - 5 ,03 zł. Analitycy uważają, że niebawem średnie ceny benzyny spadną... więcej