Renault Megane Grandtour 1.2 TCe - dla spokojnego kierowcy

130 KM w testowanym Renault Megane Grandtour wydaje się być w zupełności wystarczające. W rzeczywistości jednak ta odmiana sprzyja... przestrzeganiu wszelkich ograniczeń prędkości. Podczas autem z pełnym obciążeniem wydaje się, że turbodoładowany benzynowy silniczek o pojemności 1200 ccm jest zmuszony do pracy na granicy swoich możliwości. Na szczęście ten oryginalny model Renault ma szereg innych zalet.

Nowe Renault Megane Grandtour wygląda tak okazale, że na pierwszy rzut oka można go pomylić z większym Talismanem. Z pewnością nie zabraknie tu miejsca dla rodziny i jej bagażu. Opcjonalny system, 4Control sprawia, że autem łatwo się manewruje a podczas pokonywania zakrętów nie wyczuwa się typowej dla takich konstrukcji, przesadnej podsterowności.

Reklama

Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre.

Bezkluczykowy system otwierania i zamykania drzwi działa perfekcyjnie. Samochód identyfikuje kartę zastępującą kluczyki z odległości ok. 2 metrów i automatycznie odblokowuje zamki. Zostaną powtórnie zaryglowane, po tym jak kierowca zakończy jazdę i oddali się od pojazdu. Zamknięcie samochodu sygnalizują cichy sygnał dźwiękowy i składające się lusterka. Podczas testu nie wydarzyły się żadne problemy z tym układem.

Na przestronność wnętrza i komfort nie można narzekać. Auto jest większe nie tylko od poprzednika, ale od większości rywali w swoim segmencie, więc jeśli ktoś świadomie decyduje się na zakup modelu z klasy kompaktowej powinien być bardzo zadowolony. "Kropką nad i" jest funkcjonalny bagażnik. Ma podwójną podłogę pod która kryje się pełnowymiarowe koło zapasowe. Producent przewidział także przestrzeń na schowanie zwiniętej rolety.

Miejsce kierowcy

Zamiast tradycyjnych zegarów do dyspozycji jest spory cyfrowy wyświetlacz, który w zależności od wyboru kierowcy może pełnić rolę prędkościomierza, obrotomierza lub obu tych wskaźników jednocześnie. Indywidualnie ustawia się także jego stylizację i kolor podświetlenia.

Konsolę centralną zdobi sporych rozmiarów ekran dotykowy, który nie tylko wyświetla mapę nawigacji, ale zastępuje większość przełączników. Jego ustawienia można personalizować, lecz naszym zdaniem zbytnio absorbuje on kierowcę podczas prowadzenia samochodu. Z tą futurystyczną cyfrową techniką kontrastują starodawne przełączniki podgrzewania kierownicy (w dolnej części deski rozdzielczej po lewej) oraz tempomatu (między fotelami, obok dźwigni zmiany biegów).

Ogólny wygląd całej deski rozdzielczej jest bardzo zbliżony do tego, co proponuje droższy Talisman. Dla posiadaczy Megane to bardzo miłe. Nabywców większego i droższego modelu może nieco irytować.

Plusem wnętrza jest perfekcyjnie działająca klimatyzacja. Wstępne ustawienie temperatury, kierunku i siły nawiewu sprawia, że podczas jazdy żadne poprawki nie są już potrzebne. O nawigacji nie można powiedzieć już tego samego. Dostępne mapy są mocno przestarzałe, a system potrafi się przełączać w tryb radia w trakcie wprowadzania adresu punktu docelowego. Zastrzeżenia zgłaszamy także pod adresem cyfrowych zegarów. Analogowe wskazówki poziomu paliwa i temperatury silnika przypominają te, znane z Laguny I. 

Przy ikonce dystrybutora ktoś zapomniał zaprojektować strzałkę wskazującą stronę po której znajduje się wlew paliwa. Szkoda także, że na centralnym wyświetlaczu zabrakło miejsca na jednoczesne wyświetlanie kilku informacji - np. przebiegu i chwilowego zużycia paliwa. Całe menu przewija się wprawdzie intuicyjnie, ale całe to klikanie w celu wywołania odpowiedniej informacji jest najzwyczajniej stratą czasu.

Francuska jakość

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że z generacji na generację Renault poprawia jakość wykończenia wnętrz w swoich samochodach. To w testowanym egzemplarzu było naprawdę niezłe. Przyjemne w dotyku tapicerki, solidny montaż, brak "odpustowych" chromowanych plastików, które na szczęście wyszły już z motoryzacyjnej mody. Górna część deski rozdzielczej jest wykonana z miękkiego tworzywa, podobnie jak boczki drzwi. Bardzo starannie wykonano zabudowę tunelu środkowego - nie kiwa się, nie skrzypi. Jedyne zastrzeżenia zgłaszamy pod adresem materiału, którym obszyto kierownicę. W dotyku przypomina skaj, co psuje nieco ogólne, bardzo dobre wrażenie. Warto zaznaczyć, że podobne "oszczędności" materiałowe spotykamy u większości współczesnych konkurentów.

Albo oszczędnie, albo...

Niejednokrotnie pisaliśmy już, że silnik 1.2 TCe ma dwa oblicza. Podczas łagodnej jazdy jest bardzo oszczędny - spala od 5 do 8,5 l/100 km. Okazuje się także cichuteńki. Jego delikatne brzmienie może się podobać, choć nie zawsze dane jest go posłuchać, ponieważ samochód trochę oszukuje i w trybie "sport" podrasowuje dźwięki silnika za pomocą głośników.

Niestety - jeśli na pokład wsiądzie komplet pasażerów, samochód traci swój naturalny wigor. Aby wyprzedzać ciężarówki pod górę trzeba nierzadko redukować do "trójki", a to oznacza drastyczny wzrost zużycia paliwa. Nawet do 11 l/100 km.  W trasie, na autostradzie mały silnik także musi się trochę pomęczyć, zwłaszcza jeśli kierowca za wszelką cenę chce utrzymać kodeksowe 140 km/h niezależnie od ukształtowania terenu.

Trzeba sobie powiedzieć jasno, że jednostka 1.2 TCe nie jest w stanie wykorzystać w pełni potencjału podwozia Megane. Ten samochód aż prosi się o jakiś mocniejszy silnik, który wypełni lukę między testowanym 1.2 TCe/130 KM a topową wersją 1.6 TCe/205 KM. 

Podsumowanie

Najnowsza generacja Renault Megane to bardzo udany samochód. Wersja Grandtour jest wygodna, funkcjonalna i naprawdę nieźle wykonana. Na pochwałę zasługuje skuteczne wyciszenie wnętrza. Na temat zdigitalizowanej deski rozdzielczej każdy musi wyrobić sobie własne zdanie. Z silnika 1.2 TCe będą natomiast zadowolone wyłącznie te osoby, które preferują spokojną jazdę i poruszają się głównie w mieście. W takich warunkach osiągi okażą się wystarczające a zużycie paliwa zaskakująco niskie. Jeśli ktoś lubi czasem przyspieszyć, często jeździ w trasy i wozi komplet pasażerów, powinien przemyśleć wybór wersji wysokoprężnej 1.6 dCi. Bo w przypadku jednostki 1.2 TCe mocniejsze wciskanie pedału gazu oznacza w zasadzie tylko duży wzrost zapotrzebowania na paliwo.

Tekst i zdjęcia: Jacek Ambrozik

Wybrane dane techniczne:

Silnik: benzynowy, turbodoładowany

Pojemność: 1198 ccm

0-100 km/h: 11,0 s

V max: 197 km/h

Spalanie w teście: 5,5-11 l/100 km

Moc max. 130 KM

Max mom.obr.: 205 Nm

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje