Honda Civic 1.0 – co potrafi jej silnik?

W ostatnich latach mamy do czynienia z wyraźną tendencją do zmniejszenia pojemności jednostek napędowych. Jednocześnie dzięki stosowaniu doładowania silniki zachowują swoje osiągi, a nawet oferują wyższą moc i moment obrotowy przy mniejszym zużyciu paliwa.

Jednym z silników wpisujących się w ten trend jest trzycylindrowa jednostka Hondy o pojemności 1.0 l. Silnik ten stosowany jest w X generacji Hondy Civic.

Reklama

Jednostka ma dokładnie 988 cm sześciennych pojemności, a dzięki turbosprężarce generuje aż 129 KM mocy (przy 5500 obr/min). Tym samym zdecydowanie przewyższa konkurencję, której trzycylindrowe konstrukcje są wyraźnie słabsze. Maksymalny moment obrotowy wynosi 200 Nm, a wartość ta jest dostępna przy 2250 obr/min.

Fani Hondy przyzwyczajeni są raczej do lubiących wysokie obroty, wolnossących silników VTEC. Stąd mogą być pełni obaw, jak jeździ Civic z silnikiem turbo, w dodatku zaledwie trzycylindrowym. Śpieszymy rozwiać ich obawy.

Oczywiście charakter nowej jednostki napędowej jest całkowicie inny niż charakter atmosferycznych wysokoobrotowych silników, stosowanych przez Hondę do tej pory. Nowa jednostka ma odcięcie już przy 5700 obr/min, a na naciśnięcie pedału gazu reaguje niezwykle żywiołowo, natychmiast nabierając obrotów. W efekcie, przy dynamicznym ruszaniu z miejsca kierowca może zostać zaskoczony przez odcięcie zapłonu.

W nowych silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa stosowane są niewielkie turbosprężarki, których moment bezwładności jest nieduży. Dlatego o zjawisku tzw. "turbodziury", czyli zwłoki w reakcji na gaz, w silniku Hondy można zapomnieć. Konstrukcja turbiny typu mono-scroll umożliwia wytworzenia odpowiedniego ciśnienia doładowania nawet przy relatywnie niewielkim otwarciu przepustnicy, czyli już przy niskich prędkościach obrotowych silnika. Elektronicznie sterowany zawór upustowy spalin (tzw. wastegate) gwarantuje precyzyjne sterowanie ciśnieniem doładowania. W efekcie silnik reaguje błyskawiczne na najmniejsze nawet drgnienie prawej stopy kierowcy.

W samochodzie zastosowano również intercooler, czyli chłodnicę powietrza doładowującego. Obniżając temperaturę, zwiększa on gęstość powietrza dostającego się do silnika, co z kolei poprawia osiągi.

Wrażenia, jakie dostarcza trzycylindrowy silnik, są tak imponujące, że kierowca ma wrażenie, że 100 km/h pojawia się na liczniku znacznie szybciej niż po katalogowych 11,2 s. Wrażenia zresztą, nie są mylne - bo samochód naprawdę potrafi to zrobić nieco szybciej niż podaje to fabryka. Z kolei prędkość maksymalna Civica 1.0 turbo wynosi 203 km/h.

A dodajmy, że silnik 1.0 turbo w Hondzie Civic jest silnikiem bazowym... W odwodzie zawsze pozostaje jeszcze silnik 1.5 turbo o mocy 182 KM.

Z silnikiem współpracuje świetnie zestopniowana, całkowicie nowa, manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach. Drogi lewarka są krótkie, dzięki czemu zmiana biegu jest błyskawiczna, a kierowcy może sprawiać wiele przyjemności.


Silniki trzycylindrowe generują nieco inny dźwięk niż konstrukcje o czterech cylindrach. Nie inaczej jest i w Hondzie. Nie jest to jednak dźwięk męczący, przeciwnie, nawet może się podobać. Warto również zwrócić uwagę na doskonałe wyciszenie, dzięki któremu dźwięk silnika został dość mocno wytłumiony.

A jak jest z kulturą pracy? Japońscy inżynierowie położyli duży nacisk na to, by silnik 1.0 nie zdradzał wibracjami tego, że ma tylko trzy cylindry. I trzeba przyznać, że im się to udało. Jedynym znakiem rozpoznawczym jest nietypowy dźwięk, bowiem kulturą pracy jednostka trzycylindrowa nie odbiega od silników o czterech cylindrach. Konstruktorom należą się więc brawa, bo wyważenie silnika trzycylindrowego nie jest prostą sprawą.

Najważniejszym powodem, dla którego inżynierowie zastępują silniki wolnossące mniejszymi doładowanymi, jest oczywiście zmniejszenie zużycia paliwa,  co za tym idzie - emisji spalin.

Ile wiec pali silnik 1.0 Hondy? Najprostsza odpowiedź brzmi - to zależy od stylu jazdy kierowcy. W trasie, jadąc oszczędnie i w trybie Eco, udaje się zejść do niewiele powyżej 5 l/100 km, ale już jadąc dynamicznie, można zwiększyć zużycie paliwa nawet o 1,5 l na 100 km. Silniki doładowane są bardziej niż wolnossące wrażliwe na sposób operowania pedałem gazu.

Zaskakująco mało Civic 1.0 turbo pali natomiast w mieście. Częste postoje na światłach, czy w korkach powodują, że silnik często pracuje bezproduktywnie, a wówczas trzeba zasilić tylko trzy a nie cztery cylindry. W efekcie, zachowując odrobinę rozsądku, można uzyskać wyniki poziomie 7 l/100 km.

Dobre osiągi i niskie zużycie paliwa to pozornie wartości nie do pogodzenia. Honda swoją nową konstrukcją pokazuje jednak, że nie jest tak do końca.

materiały promocyjne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje