Tesla ma nowego konkurenta. To... Mahindra!

Kolejny "egzotyczny" producent pojazdów snuje plany zbudowania elektrycznego supersamochodu. Taki scenariusz rozważa właśnie indyjska Mahindra Group. W opracowaniu auta pomóc ma - należąca do koncernu - Pininfarina!

Stworzenie "samochodów elektrycznych o wysokich osiągach" to jeden ze strategicznych celów firmy. Nowe pojazdy opracowywane są z myślą o dwóch rynkach: chińskim i amerykańskim.

Reklama

Auta spod znaku Mahindry nie są obecnie oferowane w USA. Ma się to zmienić do 2020 roku, gdy w Stanach pojawią się pierwsze salony - należącej do indyjskiego koncernu - marki SsangYong.

Wizerunek Mahindry na rynku amerykańskim budować ma sportowy pojazd z rodziny "supersamochodów". W przypadku Chin koncern myśli raczej o elektrycznych limuzynach segmentu premium. W tej perspektywie szczególnego znaczenia nabiera zaprezentowana na salonie genewskim koncepcyjna Pininfarina H600.

Samochód opracowano przy współpracy z chińskim konsorcjum Hybrid Kinetic Group. Takie podejście nie dziwi, jeśli wziąć pod uwagę chińskie przepisy wymagające od zagranicznych producentów współpracy z lokalnymi partnerami. Auto - najprawdopodobniej - traktować można, jako zapowiedź modelu seryjnego opracowanego z myślą o Kraju Środka.

Przypominamy, że Pininfarina H600 napędzana jest (na cztery koła) przez silniki elektryczne o łącznej mocy przeszło 600 kW (ponad 815 KM). Chociaż samochód waży 1870 kg, przyspiesza do 100 km/h w 2,9 s i osiąga prędkość maksymalną 250 km/h. Warto również wspomnieć o - bliskim ideału - rozkładzie mas wynoszącym 52:48 proc. z przewagą przedniej osi.

Oprócz niecodziennej stylizacji cechą charakterystyczną Pininfariny H600 jest dodatkowy turbogenerator prądowy mający za zadanie ładowanie akumulatorów. Dzięki niemu zasięg auta - w cyklu pomiarowym NEDC - wynosić ma przeszło 1000 km!

Czyżby amerykańskiej Tesli rosła właśnie groźna konkurencja?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje