Peugeot HR1

Niewielkie, 3-drzwiowe SUV-y nie cieszyły się nigdy popularnością, jednakże Peugeot postanowił wprowadzić powiew świeżości do tej klasy, prezentując koncept o nazwie HR1.

Spotkanie na ulicy takich samochodów, jak 3-drzwiowa toyota RAV4 poprzedniej generacji, czy też suzuki grand vitara graniczy niemal z cudem, co daje jasny obraz popularności tego typu samochodów. Czym zatem Peugeot chce zachęcić potencjalnych nabywców?

Reklama

Nie jest tajemnicą, że samochody miejskie nie muszą odznaczać się świetną dynamiką, prowadzeniem i komfortem - ważne by były małe, praktyczne i fajnie wyglądały. Francuzi zdają sobie z tego sprawę, dlatego też, mierzące zaledwie 3,69 m autko, odznacza się fantazyjną stylistyką z dużą ilością przetłoczeń, opadającą linią dachu i światłami z diodami LED. Z pewnością przyciągałoby wzrok przechodniów na ulicy. A także na parkingach, za sprawą drzwi, które otwierają się elektrycznie do góry, co nie tylko wygląda efektownie, ale znacząco ułatwia wsiadanie i wysiadanie pod zatłoczonymi hipermarketami.

We wnętrzu zwracają uwagę wskaźniki, wyglądające iście "kosmicznie", a także niezwykle wręcz cienkie fotele, dzięki którym udało się wygospodarować więcej miejsca. Co ciekawe, do obsługi zestawu audio, nawigacji i klimatyzacji, zastosowano nowatorski system, któremu polecenia przekazuje się samym ruchem dłoni, bez konieczności naciskania przycisków. Samo wnętrze można aranżować, tworząc miejsca dla dwóch, trzech lub czterech osób. Pasażerowie z tyłu z pewnością docenią tylną szybę z podwójnym przetłoczeniem (podobną do tej stosowanej w modelu RCZ), która zapewnia dodatkowe centymetry miejsca nad głową. Przestrzeń bagażowa, w zależności od konfiguracji, może mieć 180, 457 lub 734 litry. O rozświetlenie kabiny dba, nie tylko przeszklony dach (z fotochromatycznym szkłem), ale także system oświetlenia wnętrza wykorzystujący diody elektroluminescencyjne.

Równie ciekawy, co sam samochód, jest układ napędowy wprawiający go w ruch. Znajdziemy w nim 3-cylindrowy silnik o pojemności 1,2 l wspomagany turbosprężarką, dzięki czemu rozwija on 110 KM. Dodatkowo pod podłogą bagażnika znajdziemy drugi motor! Elektryczna jednostka ma moc 37 KM i napędza koła tylne, zaś całość sprzężona jest z 6-biegową zautomatyzowaną skrzynią. Połączona moc tych silników to aż nadto w przypadku miejskiego samochodu, ważącego 1130 kg, ale pokazuje jednocześnie, że Peugeot nie chciał zbudować kolejnego, powolnego toczydełka. Nie znamy obecnie osiągów HR1, ale wrażenie robi deklarowane spalanie. 3,5 l benzyny na 100 km w cyklu mieszanym, przekładające się na zaledwie 80 g CO2 na 100 km, robi wrażenie nie tylko na zwolennikach ekologii. Jeśli chcemy, możemy również poruszać się w trybie elektrycznym, który pozwala nam na przejechanie maksymalnie 2,5 km.

Trudno powiedzieć, czy HR1 trafi do produkcji - to jedynie koncept, któremu będziemy mieli okazję przyjrzeć się podczas salonu w Paryżu. Jest to jednak bardzo ciekawa wizja samochodu, która zdaje się trafiać w obecne gusta młodych ludzi mieszkających w metropoliach, którzy oczekują niewielkich rozmiarów bez konieczności rezygnacji z manifestowania swojego indywidualizmu. Równie ciekawy jest napęd hybrydowy, w którym wreszcie wykorzystano niewielką, doładowaną jednostkę, co automatycznie przekłada się na niższe spalanie. Peugeot z resztą zapowiada, że to zapowiedź całej rodziny nowych, 3-cylindrowych silników, które zobaczymy w przyszłości w pozostałych modelach marki.

Dowiedz się więcej na temat: koncept | Nie | SUV-y | peugeot

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje