MA ma to, czego nie mają inni

W Muzeum Nowoczesnej Sztuki (MOCA) w Los Angeles zorganizowano wystawę poświęconą jednemu z najwybitniejszych projektantów w historii branży motoryzacyjnej, a obecnie wice prezesowi działu designu Forda - J Mays'owi.

W kolekcji muzealnej, którą wystawiono pod nazwą "Retrofuturyzm - samochody J Mays'a", znajdzie się też najnowsze dzieło projektanta - stworzony całkowicie w komputerze, model MA.

Reklama

Nazwa prototypu pochodzi z języka azjatyckiej filozofii, gdzie oznacza ona "przestrzeń pomiędzy" dwoma oddzielnymi pojęciami. W przypadku modelu MA objawia się to umiejętnym połączeniem emocjonalnej strony sztuki z racjonalnymi argumentami nauki.

- MA prezentuje pomysł na to, jak wyglądać mogą pojazdy przyszłości. Jego główną filozofią jest architektoniczny minimalizm i prostota, a przy tym jest bardzo trudny do zaszufladkowania w jakiejś kategorii. Chciałem, aby ten pojazd miał w sobie coś, czego nie mają inne pojazdy - powiedział J Mays.

Koncepcyjnego Forda MA wykonano z bardzo niecodziennych materiałów. Jest wśród nich bambus, aluminium, a także włókna węglowe. W całej konstrukcji nie zastosowano ani jednego spawu, a wszystkie łączenia wykonano przy pomocy 365 tytanowych bolców.

Wystawa w Muzeum Nowoczesnej Sztuki w Los Angeles poświęcona pracom J Mays'a została otwarta 17 listopada i potrwa do 9 marca 2003 roku.

Dowiedz się więcej na temat: muzeum | Los Angeles | Nie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje