Książka historyczna?

Dodge Viper od pewnego czasu "pisze" bardzo ciekawą książkę, której tematem są amerykańskie samochody sportowe. Pierwszy rozdział powstał w roku 1992 za sprawą roadstera RT/10, który był następstwem krótkiego wstępu z 1989 roku - prototypu pierwszego vipera. Historia powstawała dzień po dniu, rok po roku, strona po stronie aż do 1996 roku, kiedy to napisano drugi rozdział tej pasjonującej książki, zatytułowany "GTS Coupe". Niedługo musieliśmy czekać na dalszą historię. W tym roku w Detroit na międzynarodowym salonie samochodowym świat ujrzał nowego vipera RT-10 convertible, będącego tematem trzeciego już rozdziału. Zobaczmy, o czym jest ten rozdział... A oto ilustracje do ostatniej częśći książki - galeria nowego vipera!

Dodge Viper od pewnego czasu "pisze" bardzo ciekawą książkę, której tematem są amerykańskie samochody sportowe. Pierwszy rozdział powstał w roku 1992 za sprawą roadstera RT/10, który był następstwem krótkiego wstępu z 1989 roku - prototypu pierwszego vipera. Historia powstawała dzień po dniu, rok po roku, strona po stronie aż do 1996 roku, kiedy to napisano drugi rozdział tej pasjonującej książki, zatytułowany "GTS Coupe". Niedługo musieliśmy czekać na dalszą historię. W tym roku w Detroit na międzynarodowym salonie samochodowym świat ujrzał nowego vipera RT-10 convertible, będącego tematem trzeciego już rozdziału. Zobaczmy, o czym jest ten rozdział...

Reklama

Pięćset zawsze było magiczną liczbą. Nowy dodge viper może poszczycić się taką wartością. I to nie w małej kwestii. Viper posiada bowiem silnik, który osiąga moc ponad 500 KM! Takie "serce" pozwala bez zagłębiania się w inne parametry stwierdzić, że jest to auto sportowe. Ale idźmy dalej...

Konstruktorom nowego vipera przyświecał jeden główny cel, pragnęli oni stworzyć nowoczesny pojazd oparty na solidnych, sprawdzonych konstrukcjach dawnych modeli. Każda część, z której składa się nowy viper, była wielokrotnie testowana i dokładnie analizowana, aby stanowiła największy standard, funkcjonalność i gwarantowała pełne bezpieczeństwo. W tym celu obniżono poziom podłogi, zwiększono przepustowość przedniego grila i innych wlotów powietrza oraz zastosowano większe, dające znacznie lepsze światło, reflektory.

Linię nadwozia utrzymano w zwartej i muskularnej bryle, sprawiającej jednak wrażenie dużej lekkości i wykonanej w sposób najbardziej staranny. Wzrok przyciągają szeroki tylny zderzak, głęboko wcięte linie boczne z wyeksponowanymi nadkolami, które niegdyś były klasyczną cechą samochodów z lat 50-tych, a teraz wprowadzają vipera w XXI wiek. Fanów sportowej jazdy z pewnością poruszą znakomite własności aerodynamiczne oraz specjalnie uzyskany docisk zwiększający przyczepność, bezpieczeństwo i poprawiający właściwości jezdne.

Cały charakter vipera kryje się w jego wnętrzu. Znajdziemy tam dwuosobowy, sportowy kokpit, czytelny i funkcjonalny panel sterowania z centralnie umieszczonymi zegarami obrotomierza i prędkościomierza, skalowanego na 355 km/h, co daje pojęcie o osiągach nowego vipera. Wspomnienia dawnych sportowych samochodów ożywia pojedynczy przycisk startera. Zaskoczeniem dla niektórych może być fakt, że kierowca vipera będzie używał kasku podczas jazdy. Nie ma się jednak czemu dziwić. Nowy Dodge Viper to odpowiednik odrzutowego myśliwca przeniesiony na asfaltowe szlaki. Wciśnijcie pedał gazu, a sami się przekonacie...

Pod maską tego potwora kryje się 10-cylindrowy, aluminiowy silnik typu V o kącie nachylenia cylindrów 90 stopni, o pojemności 8,3 litra(!). Dysponuje on maksymalną mocą 505 KM (372 kW) przy 8300 obr/min. Do obsługi tej jednostki kierowca wykorzystuje manualną, sześciostopniową skrzynię biegów.

- Jazda Dodgem Viperem to najbardziej ekscytująca podróż od czasu, kiedy Ben Hur wynalazł karetę! - podsumował znany amerykański magazyn "Car and Driver". Te słowa chyba nie wymagają komentarza...

Koniecznie musicie odwiedzić naszą galerię nowego vipera!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje