Skody przemykają nocą...

Co zrobić aby samochód, którego produkcja ma być niebawem zakończona nadal się sprzedawał?

Najlepiej jak najdłużej ukrywać fakt istnienia jego następcy. Nie ma się więc czemu dziwić, że nowa skoda fabia, która zadebiutuje na marcowym salonie samochodowym w Genewie ukrywana jest przed wścibskimi obiektywami aparatów fotograficznych dziennikarzy. Jak widać niezbyt skutecznie, bo przecież jazdy testowe muszą się odbywać, i to nie tylko na przyfabrycznych torach, ale w normalnych drogowych warunkach..

Reklama

Na zdjęciu prezentujemy nową fabię. Skoda ta została "przyłapana" późną nocą na jednej z ulic czeskiej Pragi.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje