Samochód jak motocykl

Niecały rok po tym, jak smart zaprezentował na salonie w Genewie koncepcyjny model crossblade, pojazd ten wchodzi do produkcji. To dwuosobowe auto z otwartym nadwoziem jest kolejnym niecodziennym pomysłem niemiecko-amerykańskiego producenta. W najbliższych latach powstanie 2000 takich egzemplarzy, i trafią one w ręce wybranych odbiorców. Tak szybkie wprowadzenie smarta crossblade do produkcji jest wynikiem ogromnego zainteresowania nim publiczności na zeszłorocznym salonie w Genewie.

Niewielki samochodzik wyposażony będzie w turbodoładowany silnik SUPREX znany z wersji city-coupe i smart cabrio. Dysponuje on mocą 70 KM i maksymalnym momentem obrotowym 100 Nm. Te parametry z łatwością rozpędzają go do prędkości 135 km/h, jednak tam zostaje ona elektronicznie ograniczona, ze względów bezpieczeństwa. Duże wrażenie robią 16-calowe, aluminiowe, trójramienne obręcze kół wyposażone w opony o rozmiarach 195/40 z przodu i 215/35 z tyłu.

Reklama

Nietuzinkowy pojazd nie posiada dachu, drzwi, ani nawet konwencjonalnej szyby przedniej. Podróżujący smartem crossblade siedzą pod gołym niebem i jedyne co wyznacza wnętrze pojazdu to obrys nadwozia i niska szyba rozciągająca się przy górnej krawędzi maski, typowa bardziej dla motocykla niż dla samochodu. Co ciekawe niewielki crossblade z powodzeniem przeszedł liczne crash-testy, które wykazały, że nawet tak malutki pojazd i to w dodatku bez dachu może być bezpieczny dla podróżujących.

Smart corssblade dostępny będzie w europejskiej sprzedaży od czerwca tego roku za kwotę 21 tysięcy euro. Od 5 marca będzie można składać zamówienia u przedstawicieli Smart GmbH.

Dowiedz się więcej na temat: Pojazd | motocykl | Smart

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje