Porsche z haldexem!

Porsche sukcesywnie odświeża gamę swoich pojazdów.

Po tym jak na początku czerwca liftingowi poddano 911 w wersji carrera i carrera S, nadszedł czas na czteronapędowe carrera 4 i carrera 4S.

Reklama

Podobnie, jak w wypadku samochodów tylnonapędowych zmiany stylizacyjne ograniczono do minimum, koncentrując się na modyfikacjach mechanicznych.

Przede wszystkim carrera 4 otrzymała nowy układ napędu na wszystkie koła. System z wielopłytkowym sprzęgłem wiskotycznym został zastąpiony przez... układ typu haldex, czyli elektronicznie sterowane wielopłytkowe sprzęgło, które umieszczono przy przednich kołach. Natomiast przy tylnej osi standardowo montowany jest mechaniczny dyferencjał o ograniczonym poślizgu, czyli tzw. szpera.

Według Porsche nowy układ ma wiele zalet - m.in. jeszcze lepiej rozkłada moment obrotowy pomiędzy koła w zależności od zapotrzebowania. O ile w poprzedniej generacji napędu najwyżej 40 procent momentu mogło trafić na koła przedniej osi, o tyle w nowym modelu nawet 100 procent może napędzać koła przednie lub tylne. Ponadto układ ma działać szybciej i bardziej precyzyjnie.

Elektronicznie sterowany napęd na cztery koła nosi nazwę Porsche Traction Management (PTM). Niemiecka firma stosuje go już w modelu 911 turbo.

A co z innych nowości? Podobnie jak tylnonapędowe carrery, wersja 4 otrzymała silniki z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Są to dokładnie takie same jednostki o mocach 345 KM (carrera 4) i 385 KM (carrera 4S).

W opcji samochody będą oferowane z dwusprzęgłową, siedmiobiegową, automatyczną skrzynią biegów PDK.

Nowy model od starszego będzie można odróżnić głównie dzięki światłom. Nowe pojazdy w standardzie otrzymają reflektory biksenonowe ze światłami typu LED do jazdy dziennej. Trudniej będzie odróżnić wersje czteronapędowe od zwykłych. Carrera 4 będzie szersza na wysokości tylnych błotników o 44 mm.

Dowiedz się więcej na temat: układ | carrera | porsche

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL