Picasso po liftingu

Motoryzacja kołem się toczy, to ostatnie, w zależności od pory roku, kręci się na różnych obrotach. Coraz większa liczba "przecieków" i zapowiedzi nie pozwala zapomnieć, że wielkimi krokami zbliża się jeden z największych tegorocznych salonów samochodowych - impreza w Paryżu.

To wydarzenie niezwykle ważne dla wszystkich producentów, ale "na własnym podwórku" najlepiej chcieliby się zaprezentować Francuzi.

Reklama

W tym roku - jak już informowaliśmy - Citroen zaprezentuje na swoim stoisku nową generację modelu C4 oraz zbudowany w oparciu o to auto pojazd DS4, który wydaje się nie mieć na rynku konkurencji.

To jednak nie koniec nowości. Panowie z Citroena w Paryżu pokażą też odświeżone modele noszące nazwisko Pabla Picassa - C4 picasso oraz jego powiększoną wersję o nazwie grand picasso.

Wbrew pozorom auta nie upodobnią się wcale do nowej C4 - chociaż zmieniono pas przedni, grill i reflektory (które otrzymały światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED), twarz nowych picasso tylko nieznacznie różni się od dotychczasowego modelu.

Również we wnętrzu trudno doszukać się rewolucji, futurystyczna deska rozdzielcza nie zdążyła się zestarzeć, więc nie doczekała się zmian. Te ostatnie znaleźć będzie można za to pod maską. Ofertę jednostek napędowych wzbogacą "ekologiczne" jednostki e-HDI z systemem start/stop.

Samochody po liftingu pojawią się w salonach przed końcem tego roku.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | pory roku | Picasso

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje