Oto nowy, szybszy prius!

Na styczniowym salonie w Detroit Toyota zaprezentuje nową generację hybrydowego priusa.

My już wiemy, jak ten samochód będzie wyglądał!

Reklama

Na oficjalną prezentację musimy poczekać, ale już nieco wiadomości na temat tego pojazdu "wypłynęło".

Największą niespodzianką jest, że nowy prius już nie będzie tak... ekologiczny. Co prawda, jego emisja spalin ma wynosić tylko 99 gramów C02 na kilometr, czyli mniej niż teraz, jednak zastosowany silnik benzynowy ma być mocniejszy od obecnego. Co więcej, 99 gramów udaje się osiągnąć w samochodach o napędzie konwencjonalnym (z silnikami diesla) po niewielkich modyfikacjach obejmujących aerodynamikę czy mapę wtrysku.

Obecnie największym rynkiem dla priusa są Stany Zjednoczone. Jak wiadomo, Amerykanie przyzwyczajeni są do silników V8 o potężnej mocy. Dlatego wielu nabywców priusa narzekało na osiągi oferowane przez półtoralitrową jednostkę benzynową. W efekcie pod maską nowego priusa będzie pracował silnik 1.8, dzięki czemu maksymalna prędkość wzrośnie z marnych 170 do 195 km/h. Wychodząc naprzeciw gustom amerykańskiego klienta, Toyota zdecydował się również powiększyć priusa. Samochód będzie i dłuższy i szerszy od auta obecnej generacji.

Nieco rozczarowania niosą informacje dotyczące układu hybrydowego. W nowym priusie wciąż stosowane będą duże i ciężkie baterie niklowo-metalowo-wodorowe, które dodatkowo cechuje efekt pamięci. Japoński producent od roku nie może się uporać z przegrzewaniem mniejszych i pojemniejszych baterii litowo-jonowych, dlatego ze względów bezpieczeństwa zdecydował się na dotychczas stosowany wariant. Natomiast baterie litowo-jonowe, które być może będzie można ładować również z sieci elektrycznej, mają pojawić w późniejszym terminie, po rozwiązaniu problemów technicznych.

Nowy prius ma pojawić się w salonach w przyszłym roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje