Nowe mondeo już oficjalnie

Wreszcie jest. Już od pewnego czasu na łamach naszego serwisu pojawiały się nieoficjalne informacje i zdjęcia nowego mondeo.

Teraz wreszcie możemy zaprezentować ten samochód oficjalnie. Ford ujawnił swoje tajemnice.

Reklama

Potwierdziły się więc nasze przewidywania, że prototyp pokazany w Paryżu oraz samochody jeżdżące na planie filmu o Bondzie na Bahamach są praktycznie identyczne z wersją produkcyjną. I dobrze, że się potwierdziły, bowiem nowe mondeo to bardzo ładne auto, które dzięki dynamicznej stylizacji (fordowska idea "kinetic desing") może podbić serca klientów.

Pierwsza generacja mondeo pojawiła się na rynku w 1993 roku. Od tamtej pory z taśm montażowych fabryki w Genk zjechało ponad 4 miliony tych samochodów. Prezentowane dziś auto to już czwarta generacja tego modelu.

Jakie jest nowe mondeo? Wyglądu nie będziemy opisywać, wszak nie od dziś wiadomo, że jeden obraz jest więcej wart niż tysiąc słów. Skupmy się na tym, czego nie widać.

Na pokładzie mondeo znajdziemy wiele najnowszych rozwiązań - głównie elektroniczno-informatycznych. Do samochodu będzie można się dostać nie wyjmując kluczyka z kieszeni, silnik będzie uruchamiany przyciskiem, ciśnienie w oponach będą monitorowały specjalne czujniki, Hill Launch Assit pomoże ruszyć pod górę, a Adaptive Cruise Control nie tylko utrzyma prędkość, ale wykryje i ostrzeże kierowcę o przeszkodzie na drodze. Samochód zadba również o to, by "głupi" kierowca nie wlał złego paliwa: do auta z silnikiem Diesla po prostu nie da się zatankować benzyny i odwrotnie...

Jako przedstawiciel klasy średniej mondeo będzie posiadało bogate wyposażanie seryjne. Wszystkie wersje będą posiadały ESP, a także m.in. komputer pokładowy, instalację do podłączenie odtwarzacza MP3 i klimatyzację. Samochód będzie oferowany od samego początku w trzech wersjach nadwoziowych: cztero- i pięciodrzwiowej oraz kombi. Będą dostępne cztery poziomy wyposażenia: Ambiente, Trend, Titanium i Ghia.

Największym bagażnikiem o pojemności 535 litrów będzie dysponował sedan. Wszystkie wersje będą miały natomiast asymetrycznie dzieloną i składaną tylną kanapę, co pozwoli uzyskać nawet 1745 litrów pojemności przestrzeni bagażowej (w kombi, wersja pięciodrzwiowa pomieści 1460 litrów bagażu).

A do pod maską? Bardzo szeroki wybór. W ofercie znajdą się cztery silniki Diesla o pojemności 1.8 (moce 100 i 125 KM) oraz 2.0 (moce 130 i 140 KM). Ponadto wybrać będzie można jednostki benzynowe: 1.6 (110 lub 125 KM) oraz 2.0 (145 KM). Zupełną nowością jest benzynowy silnik 2.3 o mocy 161 KM, natomiast najmocniejsza wersja będzie napędzana jednostką znaną z focusa ST, czyli 220-konnym silnikiem benzynowym o pojemności 2.5 l.

Jednostki napędowe w zależności od wersji mogą współpracować z pięcio- lub sześciostopniowymi przekładniami manualnymi lub sześciostopniowym automatem.

Nowe mondeo publicznie zadebiutuje na salonie w Genewie. Pierwsze samochody trafią do salonów w maju. Ceny i dokładne specyfikacje na poszczególne rynki nie są jeszcze znane.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje