Następne subaru STI!

Wydaje się, że Subaru ma ostatnio poważny kryzys tożsamości. Wprowadzając na rynek nową imprezę podkreślano, że nie jest to samochód klasy premium.

Pojawienie się silnika diesla to również ukłon w stronę mniej wybrednej, niż dotychczas klienteli. Od czasu do czasu w firmie przypominają sobie jednak, przysychająca sława to głównie wynik sportowych osiągnięć i przygotowują wersje limitowane skierowane do tych, którzy nie zdążyli się jeszcze zrazić nową imprezą, czy klekotem pojonego ropą boxera. Jednym z takich aut jest subaru legacy STI S402.

Reklama

Samochód powstanie tylko w 402 egzemplarzach, z których większość trafi zapewne na rynek japoński. Limitowana wersja dostępna będzie zarówno w wersji sedan, jak i kombi. Pod maskę, jak nietrudno się domyśleć, trafi turbodoładowany boxer o pojemności 2,5 l. Przednie błotniki poszerzono o 200 mm, zmieniono na bardziej bezpośrednie przełożenie układu kierowniczego, a w zawieszeniu pojawiły się sportowe amortyzatory od Bilsteina, dodano też tzw. "rozpórkę".

Całość postawiono na 18 calowych felgach BBS z oponami Bridgestone Potenza RE050A. Hamulce to konstrukcja firmy Brembo. Z przodu zaciski mają po sześć tłoczków, z tyłu po dwa.

Wewnątrz obyło się bez rewolucji. Pojawiła się kierownica od Momo, aluminiowa gałka zmiany biegów i kilka detali ze znaczkiem STI. Sprzedaż w Japonii ruszy pod koniec czerwca.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje