Luxgen5 - samochód prosto z Tajwanu. Podbije świat?

Kilka lat temu ambitny plan podbicia europejskiego rynku postawili przed sobą przedstawiciele chińskiej marki Brilliance.

Zadanie wydawało się wykonalne, do współpracy przy opracowywaniu nowych aut zaproszono inżynierów z BMW. Szybko opracowano ciekawą paletę modeli, ich sylwetki mogły się podobać, poziom wykończenia również nie budził zastrzeżeń.

Reklama

Marzenia o podboju Starego Kontynentu skończyły się nagle, gdy niemiecki ADAC poddał testom zderzeniowym rodzinnego sedana BS6.

Po uderzeniu w przeszkodę auto poskładało się jak domek z kart, w wyniku czego większość Europejczyków omijała salony Brilliance'a szerokim łukiem. Po kilkunastu trudnych miesiącach importer chińskich aut na strategicznym rynku niemieckim ogłosił bankructwo.

Ryzyko powtórzenia się takiego scenariusza nie odstrasza jednak innych egzotycznych producentów. Tajwańska firma Luxgen zaprezentowała właśnie swój pierwszy samochód globalny - rodzinnego sedana o nazwie luxgen5.

Pojazd jest produkcyjną wersją konceptu neora, zaprezentowanego w kwietniu na targach Auto Shanghai 2011. Sylwetka auta może się podobać, linie nadwozia zaprojektowano z polotem, przednie reflektory wyposażone są w modne, diodowe światła do jazdy dziennej.

Pozytywne wrażenie sprawia też wnętrze, które przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom elektronicznych gadżetów. Na szczycie konsoli środkowej zainstalowano dotykowy, wykorzystujący system android, wyświetlacz systemu multimedialnego o przekątnej dziewięciu cali. Zaprojektowany przez HTC system to połączenie kina domowego, systemu nawigacji satelitarnej i tabletu. Za jego pomocą można m.in. wysyłać i odbierać maile lub kontaktować się ze znajomymi za pośrednictwem facebooka.

Na tym jednak nie koniec. O przyjemną atmosferę we wnętrzu dbają również skórzana tapicerka i aluminiowe listwy ozdobne. Zamiast zegarów kierowca ma przed oczami ekran LED oraz wyświetlacz typu HUD.

Pod maskę trafi jedna z dwóch, turbodoładowanych jednostek napędowych. Mniejsza - o pojemności 1,8 l - rozwija moc 150 KM i dysponuje momentem obrotowym 231 Nm. Większy, dwulitrowy silnik, oferuje 170 KM i 256 Nm. Ten ostatni sprzęgany będzie standardowo z sześciostopniową, automatyczną skrzynią biegów. Auto przyspieszać ma do 100 km/h w 8 sekund i rozpędzać się do prędkości maksymalnej 210 km/h.

Ceny i specyfikacje auta dotyczące poszczególnych rynków nie zostały jeszcze przedstawione. Producent ujawni je zapewne w kwietniu przy okazji oficjalnej premiery pojazdu na salonie motoryzacyjnym w Tajpei.

Czy tajwański samochód odniesie międzynarodowy sukces? Nowoczesna stylistyka i dobre wyposażenie na pewno spodobają się klientom. Z niecierpliwością czekamy na ceny i... wyniki testów zderzeniowych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje