Kupisz nowe auto - przywiozą ci je w częściach...

Chociaż co dziesiąty człowiek na świecie mieszka w Afryce, żaden z producentów samochodów nie pokusił się jeszcze o zbudowanie auta skonstruowanego wyłącznie z myślą o tym specyficznym rynku.

Wkrótce może się to jednak zmienić. Użytkowy samochód zaprojektowany od podstaw z myślą o specyficznych afrykańskich warunkach postanowili zbudować Brytyjczycy.

Reklama

Pojazdowi o nazwie OX bliżej do wojskowej ciężarówki niż klasycznego samochodu osobowego. OX może pokonywać przeszkody wodne o głębokości do 75 cm i ma bardzo szeroki rozstaw kół, który pomaga w poruszaniu się po drogach o kiepskiej nawierzchni. Najważniejszą cechą auta jest jednak - typowo wojskowa - prostota.

Samochód zaprojektowano w taki sposób, by dostarczać go do Afryki w częściach, które mieszczą się w jednej skrzyni. Trzech wyspecjalizowanych mechaników jest w stanie zmontować gotowy do drogi samochód w niespełna dwanaście godzin w zasadzie w każdym miejscu na ziemi.

Główną zaletą auta zdecydowanie jest jego prostota. Dostęp do wszelkich podzespołów uznać można za wzorowy, panele nadwozia przykręcane są do elementów nośnych jedynie kilkoma śrubami. Auto zabrać może na pokład do 13 osób lub osiem - mieszczących po 44 galony - pojemników z wodą (trzy pełnowymiarowe europalety). Standardowym wyposażeniem jest końcówka odbioru mocy pozwalająca wykorzystać samochód w roli pompy wody czy generatora prądotwórczego.

Pojazd waży jedynie 1,5 tony, za napęd odpowiada 2,2-litrowy silnik wysokoprężny współpracujący z ręczną skrzynią biegów.

Pomysłodawcą auta jest Sir Torquil Norman znany z działalności charytatywnej. Jak do tej pory projekt pochłonął około 1 mln funtów. Szacuje się, że na wprowadzenie auta do produkcji seryjnej potrzeba kolejnych 3 mln funtów.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje