Jeździliśmy nową vectrą!

Vectra numer 3. Jaka jest? Mieliśmy się o tym sposobność przekonać podczas jazd testowych tym autem. Po pierwsze w nowym oplu - w porównaniu do poprzedniej wersji - wszystko wydaje się masywniejsze, począwszy od linii zewnętrznych, a na detalach wykończenia wnętrza skończywszy. Długa na 4596, szeroka na 1798 oraz wysoka na 1460 milimetrów jawi się jako spora limuzyna zapewniająca obszerne i komfortowe wnętrze. A więc wspieła się w górne rejony segmentu D, coraz śmielej dobijając się do pozycji zajmowanych dotychczas przez auta, w powszechnym mniemaniu uważane za luksusowe. Tutaj zdjęcia naszej testowej vectry!

Wiecej centymetrów daje się odczuć na tylnych siedzeniach. Samopoczucie pasażerów tej części auta poprawi na pewno również wyżej niż w vectrze II poprowadzona linia dachu za środkowymi słupkami. Zajmowanie miejsc czy to na przednich, czy też na tylnych fotelach nie nastręcza żadnych trudności, a to dzięki szerokim otworom drzwiowym. Podobnie łatwo dostaniemy się do bagażnika. W dostępnych na początku sedanach jego pojemność wynosi 500 litrów, co przy regularnych kształtach umożliwi zabranie bagażu na długi wyjazd wakacyjny.

Reklama

Miejsce pracy kierowcy bez specjalnego polotu, ale wykończone gustownie a przede wszystkim solidnie. Żadnych szpar, błyszczących plastików itp. Wielostopniowe regulacje (fotela i kierownicy), przemyślana ergonomia oraz nieskomplikowana obsługa pokładowych systemów to atuty warte podkreślenia. Centralnym elementem deski rozdzielczej jest wielofunkcyjny ciekłokrystaliczny wyświetlacz. Raz może to być centrum sterowania systemem audio, innym razem telefonem komórkowym, w końcu może to być również - choć wciąż jeszcze nie w Polsce - monitor układu nawigacji satelitarnej.

Podobnie jak uniwersalny jest wyświetlacz, tak samo sprawa ma się z urządzeniami na konsoli środkowej. Wszystko zgrupowano w jednym miejscu, tak by obsługa nie nastręczała żadnych trudności. Wyposażeniem standardowym każdej vectry jest klimatyzacja. W trakcie projektowania pomyślano również o pasażerach tylnych siedzeń, dla których przewidziano osobne nawiewy ciepłego bądź zimnego powietrza. Dużo praktycznych schowków pozwoli dobrze ulokować rzeczy potrzebne w trakcie długich podróży. Elektrycznie podnoszone szyby (z czujnikami bezpieczeństwa), centralny zamek oraz wiele innych udogodnień uprzyjemni codzienną eksploatację.

W nowej Vectrze podwozie jest w sam raz. Nie za miękkie nie za twarde. No może dla niektórych, takich jak piszący te słowa jednak za miękkie! A silnik? W "naszej" vectrze zamontowano jednostkę napędową o pojemności 1800 ccm. Moc to 122 koni mechanicznych. Wystarczajco? Raczej tak. Auto z takim silnikiem "chce" jechać, ale bez przesady! Czekamy na odmianę GTS, wyposażoną w 3,2 litrowy silnik o mocy 211 KM!

Jeżdżąc Vectrą trzeciej generacji nie można się oprzeć wrażeniu, że jest to auto bezpieczne. Na pewno wpływ mają na to wymiary, lecz ważna jest również świadomość, że pojazd, który testowaliśmy wyposażony był w przednie i boczne poduszki powietrzne, kurtyny, nowoczesny ABS z "pomocnikiem" hamowania (CBC), a także układ ESP Plus stabilizujący tor jazdy samochodu w trudnych sytuacjach.

Więcej o nowej vectrze można przeczytać w naszych archiwalnych tekstach:

Nowa Vectra za 67 200 złotych

Vectra 2002 od podszewki

Nowy opel vectra!

Vectra przyszłości?

Vectra kandydatem do COTY 2003

Dowiedz się więcej na temat: Auta | Vectra

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje