Hyundai Santa Fe i elektryczna Kona na Poznań Motor Show

Inni zapowiadają, Hyundai wprowadza do sprzedaży. Kona w wersji elektrycznej, już niebawem pojawi się w salonach. Podobnie jak czwarta generacja flagowego SUV-a marki Santa Fe oraz przygotowane z okazji mundialu w Rosji - specjalne wersje popularnych modeli koreańskiej marki.

Zacznijmy od gorącej premiery, czyli modelu Santa Fe. Samochód jest większy, bardziej przestronny i komfortowy. Mocno zmieniono wygląd nadwozia, nadając mu nowoczesnego sznytu. Santa Fe jest teraz jeszcze bardziej elegancki i  funkcjonalny.

Samochód jest nieco większy od poprzednika. Ma 4,77 metra długości, 1,89 metra szerokości, a rozstaw osi to niemal 2,8 metra. Dzięki temu udało się stworzyć przestrzenne i ergonomiczne wnętrze oraz wygospodarować dodatkowe miejsce w bagażniku, który urósł o 40 litrów.

Santa Fe nie zabraknie systemów bezpieczeństwa. Auto może być wyposażone w pełny pakiet systemów bezpieczeństwa pod nazwą Smart Sense, a także, i to jest nowość, system rear occupant alert, który sprawdza, czy nie zostawiliśmy kogoś na tylnych fotelach. Tak, tak system przypomina kierowcy, że ktoś jest jeszcze na tylnych siedzeniach.

Santa Fe oferowany będzie w trzech wersjach wysokoprężnych i jedną benzynową do wyboru. Benzynowy silnik to 2.4 GDI o mocy 185 KM. Diesle to z kolei 2,2-litrowe CRDi o mocy 200 KM i ponad 440 Nm momentu obrotowego oraz słabsze wersje 2-litrowego silnika o mocy 150 lub 182 KM.

Hyundai planuje także wersję hybrydową, w tym ładowaną z gniazdka plug-in. Czy trafi ona do Polski? Tego nie wiadomo. Pewne jest, że niebawem w cenniku pojawi się inna gorąca premiera marki - Kona i to właśnie w wersji elektrycznej.

Wystarczający zasięg

Kompaktowy SUV niedawno trafił do sprzedaży, a już pojawiła się jego wersja elektryczna. I to z nie byle jakim zasięgiem. Producent deklaruje, że auto potrafi przejechać 482 km, a to sygnał, że akumulatory będą znacznie większe niż w przypadku Ioniqa.

Wersja o zwiększonym zasięgu ma akumulatory o pojemności 64 kWh. Silnik elektryczny generuje moc 204 KM i rozpędza samochód do 100 km/h w imponującym czasie 7,6 s. Z akumulatorami o pojemności 39,2 kWh, elektryczna Kona pozwala przejechać 312 km, dostarczając moc 134 KM. Obie wersje mają po 395 Nm, dostępnych już od pierwszej sekundy jazdy i potrafią rozpędzić auto do 167 km/h.

Pełne ładowanie prądem zmiennym przy użyciu pokładowej ładowarki trwa, w przypadku mocniejszej wersji, blisko 10 godzin (słabsza odmiana ok. 6 godzin). Jest jednak na to rada - szybka ładowarka prądu stałego o mocy 100 kW. Wtedy 80 proc. pojemności akumulatorów można zapełnić energią w niespełna godzinę.

Dla Hyundaia elektryczna Kona to także początek drogi do elektryfikacji. Marka zapowiada, że do 2025 roku planuje wprowadzić do oferty 18 pojazdów z napędem alternatywnym w tym hybrydy, hybrydy typu plug-in, pojazdy elektryczne, a także takie wykorzystujące ogniwa paliwowe. Ile z tych modeli trafi do Europy? Jak twierdzą przedstawiciele marki aż 10.

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje