Ford focus numer 3!

Po przestylizowaniu golfa, zupełnej zmianie oblicza megane i pojawieniu się na rynku nowej astry przyszła kolej na kolejnego wielkiego gracza klasy kompaktowej.

Na salonie samochodowym w Detroit Ford zaprezentuje światu kolejne wcielenie swojego największego przeboju ostatnich lat - focusa.

Reklama

Firma nie ukrywa, że wiąże z autem ogromne nadzieje. Pierwsza generacja modelu, która pojawiła się na rynku w 1998 roku była dla marki najważniejszym pojazdem ostatnich lat. Następca legendarnego escorta otrzymał nie tylko nową nazwę, ale przede wszystkim odważnie zaprojektowane nadwozie i nowoczesną technikę (wielowahaczowe zawieszenie).

Ryzyko było duże, ale wyszło marce na dobre. Auto szybko wspięło się na szczyty popularności, zyskało też miano pojazdu bezawaryjnego i utrwaliło wizerunek Forda, jako producenta najlepiej prowadzących się samochodów w swoich klasach. W 2004 roku w Europie pojawiła się druga generacja modelu, która jednak nie odniosła już tak spektakularnego sukcesu, głównie za sprawą zachowawczej stylizacji.

Wygląda jednak na to, że Amerykanie zrozumieli swój błąd. Wprawdzie zaprezentowana właśnie trzecia generacja auta nie robi już takiego wrażenia jak pierwsza seria, ale widać, że styliści Forda nie biorą pieniędzy za nic. Nie oznacza to jednak, że sylwetka nowego auta spodoba się wszystkim. Zwłaszcza kształt tylnych świateł przywodzić może nieco skojarzenia z rozwiązaniami stosowanymi np. przez Koreańczyków.

Co ważne, Ford nie kazał nam czekać miesiącami na kolejne wersje nadwoziowe. W Detroit pokazano zarówno sedana, jak i pięciodrzwiowego hatchbacka. Zwłaszcza ten pierwszy upodobnił się mocno do większego brata - mondeo - i chociaż o gustach nie wypada dyskutować musimy stwierdzić, że zabieg ten zakończył się sukcesem.

Nowy focus, to kolejny z "globalnych" projektów tej marki. Modele europejskie i amerykańskie mają mieć ze sobą wiele wspólnego (nawet 80% podzespołów). Takie podejście do nowość, bowiem w Stanach Zjednoczonych, focus drugiej generacji w ogóle się nie pojawił. Amerykanie mogli do tej pory kupić jedynie nieco tylko przestylizowaną "jedynkę".

Wraz z nową generacją Ford wprowadza również kilka nowinek technicznych. Najważniejszą jest długo wyczekiwana, sześciostopniowa, zautomatyzowana, dwusprzęgłowa skrzynia biegów, która podobnie jak volkswagenowskie DSG łączyć ma niezłe osiągi z niewielkim zużyciem paliwa.

Póki co, nie wiadomo jeszcze, jak długo przyjdzie nam poczekać, aż trzecia generacja focusa pojawi się w Europejskich salonach.

Dowiedz się więcej na temat: detroit | ford | Ford Focus

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje