Aston martin cygnet do produkcji

To już pewne. W przyszłym roku na rynku pojawi się najmniejszy w historii aston martin - model cygnet.

Brytyjska firma potwierdziła właśnie, że techniczny brat bliźniak toyoty iQ trafi do produkcji. Z zewnątrz japońskie i brytyjskie auto różnić się będą w zasadzie detalami. Inne będą zderzaki, osłona chłodnicy i klamki. We wnętrzu cygneta panować ma jednak zdecydowanie bardziej ekskluzywna atmosfera.

Reklama

Warto przypomnieć, że cygnet to wypadkowa nowych przepisów dotyczących czystości spalin. Wynika z nich, że górna granica średniej emisji spalin dla poszczególnych marek nie może przekraczać 120 gramów/km. Dlatego właśnie Brytyjczycy zdecydowali się zbudować autko, które z nawiązką spełni te wymagania, by w ogólnym rozrachunku - uśredniona emisja dla marki mieściła się we wspomnianych 120 gramach/km.

Oczywiście, takie podejście ma niewiele wspólnego z ekologią. Samochody będą być może dostępne jako gadżet dla osób, które już posiadają pojazd Aston Martina, chociaż jak na razie firma nie zadeklarowała tego otwarcie. Gadżet - dodajmy - zupełnie zbędny. Do wyprodukowania którego potrzebne są: aluminium, stal, miedź, cynk, ołów i cynk. Ich wydobycie (w tym przypadku zupełnie bezsensowne) i przetop nie są raczej przyjazne dla środowiska...

Astona martin cygnet bazuje bezpośrednio na toyocie iQ. Samochód napędzany jest benzynowym silnikiem o pojemności 1.3 l i mocy 100 KM. Jednostka napędowa współpracuje z manualną skrzynią biegów, chociaż w opcji dostępna jest bezstopniowa przekładnia typu CVT. I co najważniejsze, cygnet emituje tylko 110 g CO2 na kilometr...

Dowiedz się więcej na temat: najmniejszy | Alex Minsky | firma | aston martin | Aston Martin Cygnet

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje