Polskie drogi

Brali łapówki od kierowców. Pójdą do więzienia!

Sąd Rejonowy w Ostrzeszowie skazał na bezwzględne więzienie dwóch policjantów za przyjmowanie łapówek od kierowców - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

Wyrok zapadł wobec czterech policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie (Wielkopolskie), którzy przyjmowali łapówki, i wobec siedmiu kierowców, którzy je wręczali.

Reklama

Sąd Rejonowy w Ostrzeszowie, jednego z nich uznał za winnego przyjęcia w sumie 71 łapówek od 20 do 200 zł. "Sąd skazał go na trzy lata więzienia i grzywnę w wysokości 7500 zł" - powiedział rzecznik ostrowskiej prokuratury Maciej Meler. Ponadto sąd orzekł przepadek 1633 zł uzyskanych z przestępstwa i zasądził zapłatę kosztów sądowych.

Drugi policjant, któremu zarzucono przyjęcie 18 łapówek, usłyszał wyrok roku i 4 miesięcy więzienia oraz przepadek 797 zł.

Jak poinformował Maciej Meler, w stosunku do dwóch pozostałych funkcjonariuszy sąd zmienił kwalifikację czynu i tytułem próby warunkowo umorzył postępowanie na trzy i dwa lata.

"Sąd zobowiązał ich do zapłaty 6 tys. oraz 3 tys. zł na Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej" - poinformował prokurator.

Każdy z siedmiu oskarżonych kierowców, którzy wręczali łapówki, został skazany na rok więzienia z zawieszeniem na dwa lata i nakaz zapłaty po 2 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Proces przeciwko policjantom z ostrzeszowskiej komendy toczył się od 2013 r. "Zarzucono im przyjmowanie korzyści majątkowych od kierowców, którzy zostali przez nich zatrzymani do kontroli w związku z naruszeniami przepisów o ruchu drogowym" - powiedział rzecznik.

Maciej Meler dodał, że w sprawie zostało oskarżonych 40 kierowców z całej Polski, z których część została prawomocnie osądzona w odrębnych procesach.

Proceder został ujawniony w 2012 roku przez poznański wydział Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Na tej podstawie ostrowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przyjmowania korzyści majątkowych, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez ostrzeszowskich policjantów.

Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Ostrzeszowie w zamian za łapówki od kierowców odstępowali od wymierzenia im mandatów karnych. Podczas śledztwa okazało się, że odbywało się to głownie przy przebiegającej przez Ostrzeszów ruchliwej trasie krajowej K-11.

Po ujawnieniu afery policjanci zostali odsunięci od czynności służbowych i zawieszeni w pracy do ostatecznego wyjaśnienia sprawy.

Wyrok nie jest prawomocny. "Prokuratura zwróciła się o jego pisemne uzasadnienie i dopiero wtedy zostanie podjęta decyzja w zakresie złożenia apelacji" - powiedział Maciej Meler

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje