Los Angeles 2017

Subaru Ascent. Nowy, duży SUV

Wiemy już, jak wygląda "dorosły" SUV spod znaku Subaru. Zupełnie nowy model - Ascent - zadebiutował na rozpoczynającym się właśnie salonie w Los Angeles.

Zgodnie z przewidywaniami auto w dużej mierze bazuje na zaprezentowanym już w kwietniu modelu koncepcyjnym. W stosunku do niego zmieniono jednak kształt reflektorów i linię przetłoczeń w poszyciu drzwi.

Reklama

Nowy model, który w zależności od konfiguracji pomieścić może od 7 do 8 osób, mierzy: niemal 5 m długości, 1,93 m szerokości (bez lusterek) i blisko 1,83 m wysokości (wliczając w to standardowe relingi dachowe). Rozstaw osi to 2,89 m. Dzięki dużym kołom (w standardzie 18 cali, opcjonalnie 21) prześwit, nawet podstawowych wersji, wynosi przeszło 22 cm. Samonośne nadwozie wykonano w dużej mierze z wysokowytrzymałej stali.

Zgodnie z tradycją pod maską pracuje jednostka typu boxer. W tym przypadku mamy do czynienia z czterocylindrowym, turbodoładowanym (twin-scroll) silnikiem o pojemności 2,4 l. Jednostka generuje moc 260 KM (przy 5600 obr./min) i maksymalny moment obrotowy 375 Nm dostępny w zakresie 2000-4800 obr./min. Silnik ma po cztery zawory na cylinder, bezpośredni wtrysk paliwa, zmienne fazy rozrządu i system zmiennego czasu otwarcia zaworów dolotowych.

Wszystkie odmiany oferowane będą ze standardowym, sterowanym elektronicznie, napędem na cztery koła wykorzystującym międzyosiowe sprzęgło hydrauliczne (z możliwością zablokowania). Na liście wyposażenia standardowego znalazła się też automatyczna, bezstopniowa przekładnia CVT Lineatronic. W trybie manualnym kierowca wybierać może jednak z ośmiu zaprogramowanych przełożeń.

Subaru Ascent powstało głównie z myślą o amerykańskim rynku. Świadczy o tym chociażby projekt wnętrza, w którym znajdziemy aż 19 (!) uchwytów na różnego rodzaju kubki i butelki. W kabinie znajdziemy ponadto trójstrefową klimatyzację, osiem portów USB do ładowania urządzeń mobilnych i - standardowy - montowany na konsoli środowej - dotykowy wyświetlacz o przekątnej 6,5 cala. Firma ofertuje też m.in. duży panoramiczny dach (niestety z rozpórką) oraz możliwość wyposażenia pojazdu w "kapitańskie" fotele w drugim rzędzie siedzeń. W takiej konfiguracji liczba miejsc spada do siedmiu.

Model Ascent uzupełni amerykańską ofertę Subaru z początkiem lata 2018 roku. Budową auta zajmie się nowa, amerykańska fabryka japońskiej marki w Lafayette w stanie Indiana. Nie wiadomo, czy Subaru Ascent  trafi również na europejskie rynki.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje