Frankfurt 2017

Borgward Isabella. Wygląda pięknie

Salon we Frankfurcie ma być miejscem odrodzenia się jednej z dawnych niemieckich marek. Na imprezie zadebiutowało nowe auto spod znaku zlikwidowanej w 1962 roku marki Borgward.

Nowy, koncepcyjny pojazd nosi historyczną nazwę - Isabella. Właśnie ten, produkowany w latach 1954-1962 model, był największym sprzedażowym hitem niemieckiej marki. W sumie na rynek trafiło ponad 200 tys. egzemplarzy. W momencie swojego debiutu samochód uznawany był za najnowocześniejsze auto produkowane w Niemczech. Oryginalny pojazd - dwudrzwiowy sedan - zasłynął m.in. czterocylindrowym, rzędowym, benzynowym silnikiem o pojemności 1,5 l (75 KM) z blokiem i głowicą wykonanymi ze stopów aluminium.

Reklama

Niestety, nowe wcielenie Isabelli zachwycać ma głównie stylistyką. Czterodrzwiowe coupe o obłych kształtach mierzy 5 m długości, 1,92 m wysokości i 1,4 m wysokości. W samochodzie zastosowano nietypowe, rozsuwane na boki, portalowe drzwi, dzięki czemu z linii bocznej zniknął słupek B, a pojazd zyskał na funkcjonalności.

Wykonane z laminatów nadwozie osadzono na kratownicowej ramie przestrzennej. Źródłem napędu są napędzające wszystkie koła silniki elektryczne o łącznej mocy 300 KM i maksymalnym momencie obrotowym 450 Nm. Producent nie chwali się szczegółowymi danymi technicznymi. Deklaruje jedynie, że sprint do 100 km/h zajmuje autu 4,5 s, a prędkość maksymalna to 250 km/h.

Borgward od kilku lat próbuje powrócić na motoryzacyjną mapę świata. W 2015 roku reaktywowana przez wnuka założyciela, dzięki zastrzykowi chińskiej gotówki, marka zaprezentowała celujący w segment premium model BX7. W rzeczywistości auto w dużej mierze bazowało na chińskich SUV-ach z portfolio marki Foton. Obecnie w ofercie niemieckiego producenta znajduje się też mniejszy brat BX7 - kompaktowy crossover o nazwie BX5. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje