Budowa autostrad

Drogowa dyrekcja straciła dyrektora. Kto go zastąpi?

Premier Donald Tusk odwołał Lecha Witeckiego z funkcji pełniącego obowiązki dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad - poinformował w czwartek resort infrastruktury i rozwoju.

Jak wskazał resort w komunikacie, decyzja ta jest wynikiem oceny działań podejmowanych przez kierownictwo GDDKiA.

Reklama

"To kluczowy moment w jednym z najważniejszych obszarów działań mojego resortu. Myślę, że GDDKiA potrzebuje świeżych sił" - powiedziała, cytowana w komunikacie, wicepremier i szefowa MiR Elżbieta Bieńkowska.

Dodała, że kierownictwu GDDKiA wiele rzeczy się udało, ale nie udało się ustrzec też błędów. "Najbardziej dotkliwe to liczne opóźnienia w harmonogramach prac i zła atmosfera współpracy z wykonawcami i całą branżą budowlaną" - wskazała wicepremier.

Rzeczniczka prasowa rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała w TVN24, że Witecki pełnił obowiązki dyrektora, czyli nie miał "pełnego powołania".

"O jego odwołanie wnioskowała pani wicepremier Bieńkowska, ponieważ ta współpraca nie układała się najlepiej. A najtrudniejsze w tej współpracy było to, że pan Witecki miał nie najlepsze (...) i trudne kontakty z branżą budowlaną. W sytuacji, kiedy przed nami stoją bardzo duże wyzwania, to ta współpraca powinna układać się dobrze" - tłumaczyła rzeczniczka.

Małgorzata Kidawa-Błońska poinformowała również, że wkrótce zostanie wdrożona procedura konkursowa, mająca wyłonić nowego prezesa GDDKiA. Do tego czasu funkcję tę będzie sprawowała Ewa Tomala-Borucka, dotychczas szefowa katowickiego oddziału GDDKiA.

Rzecznik GDKKiA, Jan Krynicki powiedział IAR, że nie są mu znane przyczyny odwołania pełniącego obowiązki prezesa GDDKiA. Komentując doniesienia o opóźnieniach w realizacji programu budowy dróg i przytaczał dane, pokazujące że w Polsce zwłoka w ich budowie jest mniejsza niż w wielu krajach europejskich.

Jan Krynicki nie odpowiedział na pytanie, czy jednym z powodów odwołania Lecha Witeckiego jest fakt, że wciąż nie spełnił on warunków do zostania "pełnym" prezesem, a nie tylko pełniącym obowiązki. Witecki szefował dyrekcji dróg od 2008 roku, jednak nie zdał egzaminów na urzędnika służby cywilnej i nie dostał się na listę państwowego zasobu kadrowego.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jest centralnym organem administracji rządowej. Zarządza drogami krajowymi oraz realizuje budżet państwa w tym zakresie. GDDKiA m.in. gromadzi dane i sporządza informacje o sieci dróg publicznych, sprawuje nadzór nad przygotowaniem infrastruktury drogowej na potrzeby obrony państwa. Ponadto GDDKiA zarządza ruchem na drogach krajowych, przygotowuje i koordynuje budowę i eksploatację płatnych autostrad.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma centralę w Warszawie oraz 16 oddziałów wojewódzkich.

W perspektywie na latach 2014-2020 GDKKiA ma do wydania na drogi olbrzymią kwotę ok. 80 mld złotych.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje