Dakar już w Chile, Polacy nie tracą tempa

W poniedziałek 236 pojazdów, które przetrwały pierwszy tydzień morderczego wyścigu przez bezdroża Argentyny i Boliwii wjechało do Chile.

To ostatni kraj na trasie tegorocznego Dakaru, a to oznacza, że rajd powoli zbliża się do mety. Polacy na 8. etapie ponownie pokazali się z bardzo dobrej strony. Najwyżej w swoich klasach uplasowali się Rafał Sonik (4. miejsce) i Krzysztof Hołowczyc (5. miejsce).

Reklama

Motocykliści i quadowcy po nocy na biwaku w Uyuni, ruszyli na drugą część rajdowego maratonu, który prowadził wokół Salar de Uyuni - największego na świecie solniska. Zawodnicy nie mieli jednak zbyt wiele czasu na podziwianie widoków, bo odcinek specjalny prowadził w głównej mierze twardymi, szutrowymi drogami, na których mogli sprawdzić możliwości swoich maszyn i rozwinąć maksymalne prędkości. Taka trasa zupełnie nie odpowiadała Rafałowi Sonikowi, którego quad ma fabryczny silnik i dlatego krakowianin znacznie lepiej radzi sobie na technicznych odcinkach niż na długich prostych, gdzie jest po prostu wolniejszy od swoich rywali.

Tak było w poniedziałek. Kapitan Poland National Team robił co mógł, by gonić konkurentów, ale niestety Ignacio Casale odjechał mu na kolejny kwadrans i w klasyfikacji generalnej ma już 45 minut przewagi nad trzecim w zestawieniu Polakiem. Sonik ostatecznie stawił się na mecie oesu z 4. czasem i z pewnością już nie może doczekać się kolejnego etapu, który ma zupełnie inną charakterystykę.

Nie najlepiej etap rozpoczął Jakub Przygoński, który na drugim pomiarze czasu miał dopiero 28. rezultat. Różnice były jednak niewielkie i polski motocyklista zdołał wrócić do ścisłej czołówki, ostatecznie kończąc rywalizację na 9. miejscu. W "generalce" oznacza to niezmiennie 7. lokatę.

Na wiodącej przez Andy trasie, doskonały rytm wyraźnie złapał Krzysztof Hołowczyc, któremu służy jazda z przodu stawki u boku faworytów. Drugi dzień z rzędu kierowca czerwonego Mini stawił się na mecie jako 5. zawodnik, zostawiając za plecami między innymi lidera klasyfikacji generalnej, Naniego Romę. To pozwoliło mu awansować na 7. miejsce w klasyfikacji rajdu. Każda kolejna poprawa pozycji Hołka będzie sporym sukcesem, bo przed nim już tylko takie tuzy, jak: Sainz, Al-Attiyah, Terranova, De Villiers, Peterhansel, czy wspomniany Roma.

Biorąc przykład ze swojego mistrza, tempa nie zwalnia również Martin Kaczmarski. Debiutant ponownie otarł się o pierwszą "dziesiątkę", kończąc zmagania na 12. pozycji. Cztery miejsca dalej uplasował się Adam Małysz z Rafałem Martonem, a z 25. czasem na finiszu w Calamie stawił się Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem. Te wyniki Biało-czerwonych spowodowały znacznie zmiany w klasyfikacji generalnej. Duet byłych motocyklistów spadł na 8. miejsce, "Orzeł z Wisły" wrócił na 10., a najmłodszy z naszych reprezentantów zanotował kolejny awans o jedną "oczko" i jest 14.

We wtorek kierowcy po raz ostatni ruszą na północ, by dotrzeć do miasta Iquique, skąd rozpoczną już drogę na południe w kierunku Valparaiso. Szykuje się ciężka próba na wydmach Atakamy, a na koniec niezwykle ostry zjazd do mety oesu.

Wyniki:

Motocykle

8. etap:

1. Cyril Despres (FRA) 5:23.20

2. Joan Barreda Bort (ESP) + 2.09

3. Marc Coma (ESP) + 2.15

...

9. Jakub Przygoński (POL) +13.29

Klasyfikacja generalna:

1. Marc Coma (ESP) 32:06.19

2. Joan Barreda Bort (ESP) + 38.08

3. Jordi Viladoms (ESP) + 1:27.22

...

7. Jakub Przygoński (POL) +2:06.06

Quady

8. etap:

1. Ignacio Casale (CHL) 6:18.47

2. Sebastian Husseini (NED) + 8.38

3. Sergio Lafuente (URY) + 15.25

4. Rafał Sonik (POL) + 16.04

Klasyfikacja generalna:

1. Ignacio Casale (CHL) 39:39.49

2. Sergio Lafuente (URY) + 21.40

3. Rafał Sonik (POL) + 45.56

Samochody

8. etap:

1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 2:32.57

2. Stephane Peterhansel (FRA) +1.12

3. Carlos Sainz (ESP) + 2.36

...

5. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 7.49

12. Martin Kaczmarski (POL) + 18.33

16. Adam Małysz (POL) + 19.48

24. Marek Dąbrowski (POL) + 25.40

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje