Dakar 2014. Świetny występ Hołowczyca

Po raz kolejny w tegorocznym Dakarze załoga Hołowczyc/Żilcow zajęła świetne 5. miejsce na etapie.

Na trzy dni przed metą w Valparaiso ekipa Monster Energy X-raid Team zajmuje znakomitą 6. pozycję w rajdzie. W pierwszej dziesiątce rajdu jest aż 4 polskich kierowców - Hołowczyc, Dąbrowski, Małysz i Kaczmarski!

Reklama

Zarówno wczorajszy jak i dzisiejszy, dziesiąty etap zmagań w najtrudniejszym rajdzie świata były niezwykle wymagające, zarówno dla kierowców, jak i ich pojazdów. Zwłaszcza początek odcinka prowadzący przez ogromne wydmy wokół Iquique był niezmiernie trudny. Podobnie jak wczoraj walka o etapowe zwycięstwo toczyła się pomiędzy Francuzem Stephane Peterhanselem a Katarczykiem Naasserem al-Attiyahem (obaj Mini All 4 Racing). Tym razem zwyciężył Katarczyk z przewagą niespełna 4 minut. Trzecie miejsce zajął lider rajdu Hiszpan Nani Roma, którego przewaga nad drugim Peterhanselem zmalał do 2 minut. Pechowo zakończył swój udział w Dakarze Hiszpan Carlos Sainz, którego buggy SMG wypadło poza drogę w strefie neutralizacji i uległo poważnemu uszkodzeniu. Zwycięzca Dakaru z 2010 r. z niegroźnymi obrażeniami został przewieziony do punktu medycznego.

"To był kolejny bardzo trudny etap. Zwłaszcza jego pierwsza część dała się nam mocno we znaki. Dość długo szukaliśmy jednego z way-pointów, jeżdżąc w kółko razem z dwoma innymi Mini i Małyszem. Nam udało się znaleźć go najszybciej z tej grupy, ale i tak straciliśmy tam sporo minut. Pozostała część etapu to już czysta szybka jazda i w efekcie dobre 5. miejsce. Do mety pozostały jeszcze tylko trzy dni rywalizacji, więc jeszcze sporo może się zdarzyć. W czołówce jest bardzo ostra walka o miejsca na podium, a wtedy łatwo o błąd. My z Konstantinem jedziemy swoim tempem, coraz lepiej się rozumiemy, a wiadomo, że pierwszy wspólny start to zawsze jest nauka. Jak na sporą dawkę zaliczonych przygód to 6. miejsce, które zajmujemy jest całkiem przyzwoite. Jestem bardzo podekscytowany faktem, że po dzisiejszym etapie w pierwszej dziesiątce jest aż 4 polskich kierowców. Do tego Sonik trzeci i Przygoński siódmy w swoich klasach. Polska stała się prawdziwą potęgą w Dakarze!" - powiedział na mecie w Antofagasta Krzysztof Hołowczyc.

To był świetny dzień dla reprezentantów Lotto Team. Hołowczyc piąty, a 13. miejsce Martina Kaczmarskiego awansowało go na 10. pozycję w rajdzie. To prawdziwa sensacja, ze 23-letni debiutant jedzie na tak wysokim miejscu w doborowej stawce najlepszych kierowców świata.

Dąbrowski z Czachorem zajęli dziś 15. miejsce, a Małysz z Martonem 17. Kapitan Poland National Team Rafał Sonik, w kategorii quadów był dziś 7. i zajmuje 3. miejsce po 10. etapie. Motocyklista Jakub Przygoński był dziś 6-ty i zajmuje 7. miejsce w rajdzie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje