Niekwestionowanymi gwiazdami stoiska brytyjskiej marki są modele DC100 i DC 100 sport (z otwartym nadwoziem) czyli pojazdy koncepcyjne będące pierwszym krokiem w kierunku następcy legendarnego już defendera.
Chociaż stylistyka aut jest na wskroś nowoczesna, w sylwetce bez trudu rozpoznamy cechy charakterystyczne dla brytyjskich terenówek. Pudełkowate nadwozie, krótkie zwisy i spory prześwit nie pozostawiają złudzeń co do tego, że pojazdy radzić mają sobie nie tylko na utwardzonych nawierzchniach.

Land rover DC100 /INTERIA.PL
Samochody mogą być napędzane jednym z dwóch czterocylindrowych silników o pojemności dwóch litrów - benzynowym lub wysokoprężnym. W wersji produkcyjnej Land Rover planuje również możliwość zainstalowania napędu hybrydowego.
Zaprezentowane we Frankfurcie modele wyposażono w kilka nowinek technologicznych. Chociaż w komunikacie prasowym czytamy o "stałym napędzie na wszystkie koła", jeśli warunki trakcyjne są dobre, napęd tylnej osi - dla zaoszczędzenia paliwa - może zostać rozłączony. Ciekawym gadżetem jest również system wykorzystujący niewielki sonar do pomiaru głębokości przeszkody wodnej (głębokość brodzenia to 75 cm) i sugerujący kierowcy odpowiednią prędkość do jej pokonania.Na razie nie wiadomo, na ile zaprezentowane we Frankfurcie koncepty są bliskie wersji produkcyjnej auta. Land Rover zapowiada, że następca defendera pojawi się w ofercie we 2015 roku.
Nasz raport z IAA 2011 znajdziesz TUTAJ.








~M5
~sikh
~nietoperz36
tylko trzeba zastąpić dużym i zamontować wyrzutnie rakiet balistycznych i wszystkie morza i ocea...
~paolo83
dodaj komentarz »wszystkie wątki »