Straszny wypadek na rajdzie. Kierowca i jego pilot zginęli

Tragiczny wypadek podczas Rajdu Żuławskiego w miejscowości Błotnik na Pomorzu. Samochód wpadł do kanału, zginęły dwie osoby.

Jeden z samochodów biorących udział w rajdzie zjechał z trasy i wpadł do przydrożnego kanału. Niestety, nie udało się uratować 34-letniego  kierowcy i pilota. Rajdowa honda civic, którą jechali w pewnym momencie zjechała z trasy i dachowała w kanale.

W związku z tą tragedią rajd został przerwany.

Poniżej  oświadczenie organizatorów V Rajdu Żuławskiego.

12 maja 2019 podczas samochodowej imprezy Super KJS pod nazwą 5. Rajd Żuławski doszło do tragicznego wypadku z udziałem załogi Łukasz Semkiw / Tomasz Czepukojć. Na drugim odcinku specjalnym prowadzona przez nich Honda Civic opuściła drogę, z impetem pokonała ziemny wał zabezpieczający i wpadła do kanału wodnego.

Na ratunek pospieszyli znajdujący się na pobliskim punkcie kontrolnym sędziowie, kibice, zapewnione przez organizatora i znajdujące się na odcinku specjalnym wozy ratownicze straży pożarnej i karetka z lekarzem, a także wezwane na miejsce służby systemowe, włącznie ze śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Niestety, pomimo natychmiastowego uruchomienia procedury bezpieczeństwa oraz ratowniczych wysiłków tych wielu zaangażowanych osób, wypadek okazał się tragiczny w skutkach i obaj poszkodowani ponieśli śmierć. Składamy ogromne wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom zmarłych uczestników.

Reklama

Ze względu na pamięć naszych kolegów i wzgląd na ich bliskich oraz dobro prowadzonego śledztwa nie będziemy udzielać dalszych informacji.

Organizatorzy SKJS 5. Rajdu Żuławskiego

INTERIA/RMF
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy