Przed Rajdem Szwecji

Dużymi krokami zbliża się termin rozpoczęcia drugiej eliminacji mistrzostw świata, jedynego rajdu zimowego i jednego z dwóch rajdów na świecie, w których dozwolone jest użycie opon z kolcami - Rajdu Szwecji.

Co słychać w zespołach fabrycznych?

Reklama

Citroen (18 punktów) podobnie jak w Monte Carlo wystawia do walki trzy samochody, które poprowadzą Colin McRae, Sebastien Loeb i Carlos Sainz. Dla Hiszpana będzie to dziewiąty start w Szwecji, sześciokrotnie Sainz dojeżdżał do mety i zawsze stawał na podium! - Bardzo lubię ten rajd. Chociaż ciągle mam małe doświadczenie za kierownicą xsary, to czuję, że znów dobrze wypadnę - powiedział Sainz, który wraz z zespołem dwukrotnie trenował w zimowej scenerii na północy Szwecji.

Ford (10 punktów) również nie dokonał żadnych zmian w stosunku do ostatniego rajdu. W rajdzie Szwecji pojadą więc Markko Martin, Francois Duval i Mikko Hirvonen, który ma również wystartować w rajdzie Finlandii i Wielkiej Brytanii. Równolegle zespół przeprowadza testy wytrzymałościowe Focusa WRC w wersji 2003, który zadebiutować ma w kwietniu podczas Rajdu Nowej Zelandii.

Peugeot (6 punktów) wygrał trzy ostatnie edycje Rajdu Szwecji. W tym roku - po tym jak w Monte Carlo obyło się bez problemów mechanicznych - zespół nie dokonywał żadnych modyfikacji w mechanice samochodów, nastąpiła natomiast zmiana wśród kierowców - Harri Rovanpera zastąpi Gillesa Panizziego. Pozostałe peugeoty poprowadzą Marcus Gronholm i i Richard Burns. Warto również zwrócić uwagę na świetną postawę kierowcy testowego zespołu Peugeota, Juusiego Pykalisto, który długo prowadził w Rajdzie Arktycznym, by ostatecznie wycofać się po zderzeniu z reniferem.

Hyundai (3 punkty) tym razem wystawia trzy załogi. Oprócz Schwarza i Loixa za sterami fabrycznego accenta zasiądzie Fin Jusso Valimaki, który w planach miał starty prywatnym hyundaiem. - Jestem bardzo podniecony - powiedział Valimaki - Wystartowaliśmy w Rajdzie Arktycznym w ramach testów, a okazało się, że po dwóch dniach prowadzimy. Niestety, mieliśmy kolizję z reniferem, później trafiliśmy w kamień na drodze i straciliśmy sporo czasu.

Skoda (2 punkty) nominowała do walki w Szwecji dwie octavie. Pierwszą poprowadzi najstarszy kierowca jeżdżący w barwach zespołu fabrycznego, 44-letni Didier Auriol. - Chociaż nie mieliśmy czasu na zbyt wiele testów, przez co właściwe ustawienie samochodu może być trochę trudne, to uważam, że rajd szybszy niż Monte Carlo, będzie lepszy dla naszych aut - powiedział Francuz, który już startował w Rajdzie Szwecji sześcioma różnymi samochodami. Za kierownicą drugiej octavii zasiądzie Toni Gardemeister.

Subaru (0 punktów) po nieudanym początku sezonu liczy na odrobienie strat. Dla Norwega Petter Solberg Rajd Szwecji jest rajdem szczególnym. - Pamiętam, jak będąc nastolatkiem, wraz z kolegami wyjeżdzaliśmy do Szwecji, oglądać najszybszych kierowców świata. Żeby oszczędzać pieniądze spaliśmy w samochodach, bez względu na temperaturę - wspominał Solberg. Drugą imprezę poprowadzi oczywiście Tommi Makinen.

Kto okaże się najszybszy na zaśnieżonych trasach? Czy Citroen potwierdzi swoją dominację, a może to Peugeot okaże się najmocniejszy? Nie można również zapominać o Fordzie i Subaru. Jedno jest pewne, czeka nas ciekawe widowisko, a wszystko wyjaśni się... na mecie.

Dowiedz się więcej na temat: rajd | sainz | monte carlo | citroen | rajd szwecji

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje