Ostatni rajd mistrzostw świata. Polak walczy o tytuł

W nadchodzący weekend zostanie rozegrana ostatnia w sezonie, trzynasta runda mistrzostw świata - 48. Rajd Katalonii.

Tytuł po raz dziewiąty z rzędu już wcześniej zapewnił sobie Sebastien Loeb, Michał Kościuszko będzie walczył o zwycięstwo w klasie w PWRC.

Reklama

Loeb (Citroen DS3 WRC) 7 października wygrał Rajd Francji na dwie rundy przed końcem sezonu, zapewnił sobie tytuł mistrzowski.

Dwa tygodnie później partner Francuza z zespołu Fin Mikko Hirvonen (Citroen DS3 WRC) wygrał Rajd Sardynii i także zapewnił sobie drugie miejsce w klasyfikacji kierowców na koniec sezonu.

Na 21. miejscu w klasyfikacji generalnej był Kościuszko (Mitsubishi Lancer). Polak aktualnie w klasyfikacji generalnej PWRC (samochody produkcyjne) jest na drugiej pozycji.

"Aż pięciu kierowców ma szanse na tytuł mistrzowski, to pokazuje jak wyrównana jest stawka zawodników, którzy startują w PWRC. Rywalizacja na ostatniej, asfaltowo-szutrowej rundzie mistrzostw świata będzie na pewno bardzo zacięta. Trzeba będzie bardzo szybko przestawić się z jednej nawierzchni na drugą, a walka o punkty zapowiada się do ostatniego odcinka" - powiedział po poniedziałkowych testach Kościuszko.

Liderem PWRC jest Meksykanin Benito Guerra, który dotychczas zgromadził 84 pkt. Kościuszko i Ukrainiec Walerij Gorban (wszyscy jeżdżą Mitsubishi Lancer Evo X) mają po 73 pkt. Za zwycięstwo dostaje się 25 pkt.

Rajd Katalonii jest praktycznie jedyną imprezą w kalendarzu WRC rozgrywaną na mieszanej nawierzchni. W piątek większość kilometrów oesowych będzie wiodła po szutrowych, lub szutrowo-asfaltowych oesach, więc zawodnicy rozpoczną ściganie samochodami w specyfikacji przystosowanej do tej nawierzchni, by drugiego dnia wyruszyć już na odcinki asfaltowe.

W Hiszpanii wystartuje także Maciej Oleksowicz (Ford Fiesta S2000). Polak z klasyfikacji SWRC (samochody o pojemności silnika 2000 ccm bez turbodoładowania) jest piąty z dorobkiem 65 pkt, prowadzi Irlandczyk Craig Breeen (Ford Fiesta S2000) - 93 pkt.

Trasa tegorocznego rajdu ma w sumie 1391 km, w tym 405 km podzielonych na osiemnaście odcinków specjalnych. Bazą jest Port Aventura. W ubiegłym roku zwyciężył Loeb, drugi był Hirvonen, jeszcze wtedy fabryczny kierowca Forda, a trzeci Fin Jari-Matti Latvala (Ford Fiesta WRC).

"Spróbujemy powalczyć o zwycięstwo, nie jestem tutaj po to, aby finiszować na czwartym lub piątym miejscu. Chociaż kwestie tytułów są rozstrzygnięte, to dalej będzie ciekawie, choć w mojej karierze pewien rozdział zostanie zamknięty w ten weekend. W przyszłym roku wystartuję w Rajdzie Monte Carlo, ale co będzie dalej, jeszcze nie wiem. Z Citroenem przygotowujemy nowe projekty, już nie mogę się ich doczekać. Ale to przyszłość, teraz chcę wygrać w Katalonii" - powiedział Loeb.

Uroczystość rozpoczęcia rajdu odbędzie się w czwartek późnym popołudniem na Placu Katedralnym w Barcelonie. Pierwszy odcinek specjalny - Gandesa (7,2 km) rozpocznie się w piątek o godzinie 7.45, start do ostatniego niedzielnego - La Serra d'Almos 2 (4,5 km) zaplanowano na godzinę 13.49. Najdłuższy OS w rajdzie - przejeżdżany dwukrotnie w sobotę El Priorat - liczy 46 km.

Dowiedz się więcej na temat: RAJD KATALONII

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje