Janusz Kulig na Cyprze

Już jutro zawodnicy Mobil 1 Team Poland Janusz Kulig i Dariusz Burkat wyruszą na trasę Rajdu Cypru. Dzisiaj jeszcze zapoznają się z trasą oraz przeprowadzają oficjalny trening w Mitsubishi Lancerze Evo VII.

- To specyficzny rajd - ocenia Janusz Kulig. - Trasa jest potwornie kręta. Właściwie trudno jest znaleźć 50 metrów prostej. Jedzie się zakręt w zakręt. Można by powiedzieć, że to Rajd Korsyki, tylko rozgrywany na szutrach. Już po zapoznaniu z trasą powstały duże koleiny na nawierzchni. Do tego we wnętrzu auta będzie jak w saunie.

Reklama

Pytany o swoje szanse Janusz Kulig mówi: - Dopiero dzisiaj będzie shakedown i dopiero dzisiaj przejedziemy pierwsze kilometry rajdówką. Startujemy zupełnie nowym Lancerem. A w grupie Production Cars jest prawie cała stawka zawodników. Przyjechali najlepsi - Ligato, Singh, Arai. W tym rajdzie trzeba mieć wytrzymały samochód i bardzo dużo szczęścia. Wyrzucony na trasę duży kamień może wykluczyć z walki najlepszych.

Oficjalna ceremonia startu odbędzie się w Lemesos w czwartek (19 czerwca) o godzinie 20:30 (w Polsce 19:30). Pierwszy odcinek rusza w piątek o 8:48 czasu lokalnego. Zawodnicy będą mieli do pokonania 1185 kilometrów, z czego na osiemnaście odcinków specjalnych przypadnie 341 kilometrów.

Dowiedz się więcej na temat: rajd | zawodnicy | kulig | janusz kulig

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje