Hołowczyc i Czachor na "szóstkę"...

Motocyklista Jacek Czachor (KTM) i jadący Nissanem Pick-up Krzysztof Hołowczyc uplasowali się na szóstych miejscach w prologu terenowego Rajdu Tunezji, który odbył się w okolicach Nicei we Francji.

W gronie motocyklistów czterokilometrowy prolog wygrał Francuz David Casteu, a Czachor, który stracił do niego 31 sekund, był najszybszy w swojej klasie. W gronie kierowców samochodów prolog wygrał były rajdowy mistrz świata, Hiszpan Carlos Sainz. Jadący z belgijskim pilotem Jean-Markiem Fortinem Hołowczyc stracił do zwycięzcy 16,9 s.

Reklama

„Krótki, czterokilometrowy prolog przypominał swoją charakterystyką Rajd Cypru. Wąskie i kręte drogi, nie były najlepsze dla tak dużego samochodu jak nasz Nissan. Takie rajdy jak ten nie rozgrywają się na jednym czy dwóch etapach. Ja marzę o tym, aby wreszcie bezawaryjnie podróżować swoim tempem do mety. Jeżeli to się uda, to wierzę w dobry wynik” - powiedział na mecie prologu Krzysztof Hołowczyc.

W niedzielne popołudnie uczestnicy Rajdu Tunezji zostali zaokrętowani na statek Danielle Casanova i z Nicei odpłynęli do Port de la Goulette w pobliżu Tunisu. W poniedziałek, po zjechaniu z promu, zawodników czeka jeszcze liczący 540 kilometrów przejazd do Ras El Oued na południu Tunezji.

We wtorek, 11 kwietnia rozegrany zostanie pierwszy z siedmiu „prawdziwych” etapów rajdu. Meta w wielkanocny poniedziałek, 17 kwietnia na znanej z turystycznych kurortów wyspie Dżarba. Cała trasa liczy 2274 km, w tym 2042 km to odcinki specjalne.

Dowiedz się więcej na temat: W.E. | Jacek Czachor | hołowczyc | Krzysztof Hołowczyc

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje