Audi TT Sport Cup. Zwycięstwo Janka. Szybka jazda Gosi

W miniony weekend na Red Bull Ringu rozegrano trzecią rundę Audi TT Sport Cup. Podczas sobotnich zawodów nie zabrakło mocnych, polskich akcentów. Startująca z 12 pola Gosia Rdest odrobiła aż cztery pozycje i finiszowała na ósmym miejscu. Po wyścigu na austriackim torze odegrano Mazurka Dąbrowskiego za sprawą Janka Kisiela, który zdeklasował rywali i z dużą przewagą wygrał pierwszy dzień rywalizacji. W niedzielę karty rozdawała pogoda. Deszczowy wyścig Audi TT przerwano po karambolu na piątym okrążeniu.

Kisiel znakomicie wystartował w wyścigu i szybko awansował na pierwsze miejsce, kontrolując przebieg rywalizacji na torze. Za jego plecami wciąż czaili się Dennis Marschall i lider klasyfikacji generalnej Nicolaj Moller Madsen, jednak nie potrafili pokonać Polaka. Ostatecznie Janek  zwyciężył z przewagą 1.954 sekundy nad Marschallem i odrobił 7 punktów w klasyfikacji generalnej do Madsena, a na torze Red Bull Ring zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego.

Jan Kisiel: "Bardzo cieszę się z dzisiejszego startu. Mimo trzeciej pozycji startowej udało mi się awansować na pierwsze miejsce i kontrolowałem wyścig do mety. To bardzo budujące. Cieszę się, że odrabiam punkty do lidera klasy fikacji generalnej, jednak teraz to nie jest najważniejsze. W każdym wyścigu chcę zajmować jak najwyższe miejsca, a na tabelę spojrzę na koniec sezonu".

Reklama

Także Gosia Rdest coraz pewniej czuje się za kierownicą Audii TT. Podczas piątkowego wolnego treningu wykręciła jedenasty czas, w kwalifikacjach była dwunasta. Już na pierwszym okrążeniu sobotniego wyścigu awansowała o dwa oczka, a następnie wyprzedziła Shauna Tonga i Kaana Öndera. Finiszowała na ósmym miejscu w generalce i jako druga kobieta w stawce. Szybsza była Rachel Frey, zawodniczka, która od lat związana jest z Audi. W niedzielę na Red Bull Ringu nastąpiła drastyczna zmiana pogody. Wyścig Audi TT Sport Cup rozegrano podczas ulewnego deszczu. Widoczność ograniczały też mocno zaparowane szyby, na które narzekało wielu zawodników. Gosia Rdest startowała z 17 pola. Po piątym okrążeniu na torze wywieszono czerwoną flagę. Powodem był groźny karambol, w którym uczestniczyło sześć pucharowych TT-tek. Żaden z kierowców nie odniósł obrażeń. Gosia jechała pierwszym samochodem, który bezkolizyjnie ominął miejsce wypadku. Organizatorzy przyznali połowę punktów za wyścig, Polkę sklasyfikowano na 17 miejscu.

Gosia Rdest: Z sobotniego wyścigu jestem bardzo zadowolona, udało się zyskać cztery oczka w górę, do tej pory w Audi to mój najlepszy bilans wyprzedzeń. Po raz pierwszy jeździłam Audi po torze który znam, na którym czuję się dobrze, myślę że ten fakt również dawał mi przewagę. Samochód prowadził się bardzo dobrze, robił wszystko, co chciałam. Inżynier spisał się świetnie, na piątkę z plusem. Miałam kilka szans na awans jeszcze o dwa oczka, ale popełniłam dwa błędy, zaczął się przegrzewać samochód, temperatura skrzyni biegów i temperatura wody. Musiałam jechać rozsądnie i odpuścić kolejne ataki. W samochodzie było bardzo gorąco, ale dobra forma fizyczna ułatwia ściganie się w takich warunkach. W niedzielę pogoda zdeterminowała przebieg wypadków. Ciężko to nazwać ściganiem, była to moja pierwsza jazda aż w takim deszczu. Na początku wydawało się, że nie będzie tak źle, ale z okrążenia na okrążenie było coraz gorzej, zaczynało coraz bardziej padać, mieliśmy cztery okrążenia za safety carem. Na piątym okrążeniu organizatorzy zdecydowali się wznowić wyścig. Safety car zjechał, ale wyścig trwał może 100 metrów, bo już po pierwszym zakręcie sześć aut miało kolizję, z czego jedno praktycznie spłonęło. Byłam pierwszym autem, które mijało ten karambol, cieszę się, że mój samochód nie ucierpiał. Emocje były niesamowite.

Gosia Rdest to jedyna Polka, która w sezonie 2015 regularnie ściga się w wyścigach płaskich. Zawodniczkę można oglądać w tym roku aż w dwóch seriach: Volkswagen Golf Cup i Audi Sport TT Cup.

Przygodę ze sportem motorowym rozpoczynała w kartingu, gdzie w sezonie 2011 wywalczyła tytuł Mistrza Polski w klasie KF2. Gosia rywalizowała też w BRDC Formula 4 - brytyjskich mistrzostwach Formuły 4, gdzie była jedyną kobietą w stawce, a sezon ukończyła z nagrodą Who Zooms Award za największą ilość wyprzedzeń w sezonie. Jako jedna z 12 kobiet została zaproszona przez VW Motorsport i Komisję Kobiet w Motosporcie FIA na eliminacjację Pucharu Scirocco R-Cup. Jej autorytetami są:  Aryton Senna i Jerzy Kukuczka. W sezonie 2014 Gosia przesiadła się z singleseaterów do samochodów turystycznych i rywalizowała w Volkswagen Castrol Cup. Wzięła też gościnny udział w rundach VW Scirocco R-Cup na Red Bull Ringu i VW Polo R Cup na Buddh International Circuit, gdzie wywalczyła kolejno 2, 4 i 6 miejsce. Sezon 2015 rozpoczęła od 24-godzinnego wyścigu w Dubaju.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy