Zrób prawko już dziś!

Wygląda na to, że senatorowie wytoczyli najcięższe działa przeciwko młodym kierowcom. Do nowej ustawy o kierujących pojazdami wprowadzono właśnie kolejną poprawkę wymierzoną w osoby, które dopiero co uzyskały prawo jazdy.

Jak donosi "Rzeczpospolita" senatorowie chcą, by przez pierwsze osiem miesięcy od uzyskania prawa jazdy początkujący kierowcy musieli stosować się do dodatkowych obostrzeń, które poprawić mają drogowe bezpieczeństwo. W myśl wprowadzonych poprawek, przez pierwsze osiem miesięcy kierowca w obszarze zabudowanym nie mógłby poruszać się z prędkością większą niż 50 km/h. Limit dotyczący dróg ekspresowych to 80 km/h (zamiast 120 km/h), na autostradach młodzi kierowcy nie będą mogli jeździć szybciej niż setką (zamiast 140 km/h).

Reklama

Na tym jednak nie koniec. Senatorowie chcą, by do łask powrócił zielony listek. W myśl proponowanych poprawek, przez 8 miesięcy po uzyskaniu prawa jazdy, świeżo upieczony kierowca nie będzie mógł prowadzić samochodu, który nie będzie oznaczony naklejką z zielonym, klonowym listkiem. Co więcej, między czwartym a ósmym miesiącem po otrzymaniu uprawnień kierowca będzie musiał przejść dodatkowy kurs z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz "praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym".

Jak informuje "Rzeczpospolita" sejmowa komisja infrastruktury zajmie się proponowanymi poprawkami 4 stycznia. Przepisy te wejdą w życie w rok od dnia ich opublikowania w Dzienniku Ustaw.

Od redakcji:

Ukrócenie drogowych ambicji młodych kierowców to jedna dróg do zmniejszenia ilości wypadków drogowych w Polsce. Otwartym pozostaje jednak pytanie, czy specjalne ograniczenia prędkości - paradoksalnie - nie przyczynią się do zwiększenia zagrożenia.

Przypominamy, że od 1 stycznia na autostradzie poruszać się można będzie z prędkością 140 km/h - dzięki limitom tolerancji dla urządzeń pomiarowych - jadąc 150 km/h również nie narazimy się na mandat. Różnica prędkości 50 km/h między pojazdem poruszającym się lewym pasem, a samochodem młodego kierowcy, który rozpoczyna nagle manewr wyprzedzania - przynajmniej naszym zdaniem - stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu.

Ograniczenia dotyczące ruchu miejskiego mogą z kolei poważnie wpływać na przepustowość ulic. Oznaczają bowiem, że młody kierowca nie będzie mógł przekroczyć 50 km/h nawet jeśli znaki dopuszczają wyższy limit prędkości. Dotyczy to również czasu od godziny 22 do 6 rano, gdy w obszarze zabudowanym limit prędkości wynosi 60 km/h.

Nie od dziś wiadomo również, że płynny ruch jest zarówno bardziej efektywny, jak i bezpieczny. Zaburzenia tego ruchu wprowadzane np. poprzez pojazdy jadące znacząco wolniej od pozostałych, generują wyłącznie zagrożenie.

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Dowiedz się więcej na temat: prawo jazdy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje